W Riazaniu znaleziono polskie jabłka. Rosyjskie służby komisyjnie spaliły owoce

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 października 2014, 16:25
Rosyjskie służby sanitarne niszczą towary, które nielegalnie trafiły do Rosji. Taki los niedawno spotkał polskie jabłka i mołdawskie śliwki. Jak informuje rządowy dziennik „Rossijskaja Gazieta”, objęte embargiem unijne owoce znaleziono w Riazaniu.

W jednej z riazańskich hurtowni o wdzięcznej nazwie „Marzenie” specjaliści Rossielhoznadzoru znaleźli 63 kg mołdawskich śliwek i 89 kg polskich jabłek. O tym, że towar pochodzi z krajów objętych embargiem, miały świadczyć naklejki na opakowaniach.

Hurtownicy dostali czas do 20 października na przedstawienie dokumentów, potwierdzających legalny wwóz do Rosji. Ponieważ nie mieli takowych, owoce komisyjnie spalono.

„Rossijskaja Gazieta” zwraca uwagę, że nie był to jednostkowy przypadek. W obwodzie tulskim na zniszczenie czeka 69 skrzynek polskich jabłek i gruszek. Rosyjskie służby chcąc zapobiec reeksportowi owoców i warzyw z krajów Unii Europejskiej, wprowadziły już ograniczenia w handlu z Białorusią i Ukrainą. Kolejnym krajem, podejrzewanym o reeksport zakazanych towarów, jest Kazachstan.

>>> Czytaj też: Putin zamrozi Ukrainę? Jaceniuk: Rosja nie chce podpisać żadnego porozumienia

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj