Niemal 300 dronów i "Flamingi" zaatakowały Rosję. Fabryka i rafineria w ogniu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzisiaj, 11:23
[aktualizacja dzisiaj, 11:50]
Rosja wojna w Ukrainie Czeboksary Kiriszy atak dronów
Niemal 300 dronów i "Flamingi" zaatakowały Rosję. Fabryka i rafineria w ogniu/Telegram
W nocy z poniedziałku na wtorek niemal 300 ukraińskich dronów i pociski manewrujące zaatakowały cele w Rosji. Uderzyły w rafinerię w Kiriszach w obwodzie leningradzkim – jedną z największych w kraju – wywołując rozległy pożar. Ponadto pociski FP-5 Flamingo trafiły w zakłady zbrojeniowe w Czeboksarach, gdzie produkowane są systemy kluczowe dla dronów – chroniące je przed środkami walki radioelektronicznej.

Atak na rafinerię w Kiriszach

Kiriszy znajdują się niemal 800 km od granicy z Ukrainą. Znajdująca się tu rafineria – Kirishinefteorgsintez (KINEF) – jest jedną z największych w Rosji. Jak podaje serwis Moscow Times, w ostatnich latach przerabiała około 18 mln ton ropy rocznie. Stanowiło to aż 7 proc. ogółu rosyjskich mocy przerobowych.

Aleksandr Drozdenko potwierdził, że w wyniku ataku dronów w strefie przemysłowej w Kiriszach wybuchł pożar. System NASA FIRMS pokazuje, że pożar był rozległy.

Wcześniej drony zaatakowały rafinerię 26 marca. Po tym incydencie wznowiła ona działalność, ale z ograniczoną wydajnością.

Pociski Flamingo uderzyły 1000 km od granicy

Ponadto ukraińskie pociski FP-5 "Flamingo" i drony pojawiły się w Czeboksarach, 600 km na wschód od Moskwy i niemal 1000 km od granicy z Ukrainą. Uderzyły w ważne zakłady VNIIR-Progress. W zakładach produkowane są systemy "Kometa", które mają chronić drony przed działaniem ukraińskich środków walki radioelektronicznej. Według ukraińskiego sztabu generalnego anteny te są również wykorzystywane w pociskach Iskander-M, Kalibr oraz w kierowanych bombach lotniczych.

Jeden z mieszkańców miasta zlekceważył alarm powietrzny i był bezpośrednim świadkiem uderzenia pocisku "Flamingo" w zakłady.

Według Dnipro Osint jeden pocisk FP-5 trafił w główny budynek zakładów. Ponadto budynek był celem ataków dronów. Jeden z nich trafił w budynek warsztatów.

Dodatkowo jeden z dronów – Antonow An-196 – trafił w budynek mieszkalny w mieście. Prawdopodobnie było to skutkiem działania rosyjskich systemów walki radioelektronicznej. Agencja TASS podaje, że w wyniku eksplozji zginęła jedna osoba, a 12 odniosło rany.

Niemal 300 dronów nad Rosją

Rosyjskie MON podało, że w ciągu nocy systemy obrony powietrznej przechwyciły i zniszczyły 289 ukraińskich bezzałogowców. Drony były zestrzeliwane nad 18 regionami, w tym nad obwodami moskiewskim, leningradzkim, tulskim, riazańskim, pskowskim i nowogrodzkim, a także nad Tatarstanem i okupowanym Krymem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj