Rząd odpuszcza. Fiskus nie będzie ścigał za podatki przez 10 lat

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 grudnia 2014, 07:18
Podatki
Podatki/ShutterStock
 Resort finansów zrezygnował z groźnego pomysłu przedłużenia terminu przedawnienia zobowiązań podatkowych.

Ministerstwo wycofało się z planu wydłużenia z 5 do 10 lat przedawnienia zobowiązań podatkowych - pisze "Puls Biznesu". Chodzi o te wynikające z tzw. "nieujawnionych źródeł przychodów lub nieznajdujących pokrycia w źródłach ujawnionych".

Propozycję zawarto w projekcie nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych i ordynacji podatkowej. Komitet Stały Rady Ministrów nie zaakceptował pomysłu resortu Mateusza Szczurka.

>>> Polecamy: Szczurek: Nasze podatki są niskie

Minister finansów uwzględnił uwagi Rządowego Centrum Legislacji i Rady Legislacyjnej co do pozostawienia 5-letniego okresu przedawnienia zobowiązań podatkowych - informuje rzeczniczka resortu Wiesława Dróżdż.

Wprowadzenie 10-letniego okresu przedawnienia oznaczałoby, że polscy podatnicy ze względów bezpieczeństwa musieliby przez ten czas przechowywać dokumenty i dowody legalności uzyskanych dochodów oraz ich opodatkowania, by w razie czego wykazać fiskusowi niewinność. W przypadku braku dowodów groziłby im karny 75-procentowy podatek.

Czytaj więcej w "Pulsie Biznesu"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj