Komisja, w której zasiadają posłowie z różnych partii, jest zgodna, że wydobycie gazu łupkowego nie da się pogodzić z deklarowanym przez rząd dążeniem do niższych emisji związków węgla. Jej raport stwierdza, że szczelinowanie dałoby się pogodzić z tymi celami tylko pod warunkiem opracowania technologii magazynowania dwutlenku węgla ze spalin, co obecnie wydaje się mało realne. Ponadto raport zwraca uwagę na ryzyko zanieczyszczenia wód podziemnych i powietrza oraz negatywny wpływ szczelinowania na zdrowie społeczeństwa.

Ten raport otwiera nowy rozdział w sporach o gaz łupkowy. Trzy lata temu drobne wstrząsy sejsmiczne w rejonach próbnych wierceń doprowadziły do ich zawieszenia w Anglii. Potem powołana przez rząd komisja naukowa orzekła, że szczelinowanie samo w sobie nie ma ujemnego wpływu na środowisko i - wbrew demonstracjom ekologów - podjęto dalsze wiercenia.

Obecnie Komisja Izby Gmin kwestionuje tamte ustalenia, a jednocześnie stwierdza, że szczelinowanie to zachęta do dalszego korzystania z paliw kopalnych, zamiast szukania nowych źródeł energii.

>>> Polecamy: Tania ropa kruszy biznes zbudowany na skale. Branża łupkowa wstrzymuje inwestycje