Do końca roku z rynku medialnego Rosji zniknie co piąta redakcja

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 lutego 2015, 15:31
Rosyjskie media czekają ciężkie czasy. Do takich wniosków doszedł przewodniczący Związku Dziennikarzy Moskwy Paweł Gusiew. Według jego wyliczeń, do końca roku, z rynku medialnego zniknie co piąta redakcja. 

Gusiew twierdzi, że winę za taką sytuację ponoszą politycy, którzy wprowadzają szereg nieprzemyślanych poprawek do ustaw medialnych. W jego opinii, nie chodzi tylko o cenzurę czy likwidację mediów opozycyjnych, ale również o przepisy administracyjne, utrudniające dziennikarzom pracę. Między innymi uchwalono restrykcyjne przepisy regulujące odpowiedzialność karną za - „publikowanie treści szkodliwych z punktu wiedzenia interesu państwa”.

W trakcie dobywających się w Moskwie demonstracji w obronie wolności słowa, niezależni dziennikarze zwracali uwagę na odcinanie obywateli od dostępu do alternatywnych źródeł informacji. Podobne stwierdzenia znalazły się także w niedawno opublikowanym raporcie Human Rights Wacht. Dokument wskazywał na propagandowy charakter publikacji w mediach państwowych i eliminowanie z rynku niezależnych środków przekazu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj