Grupa Wyszehradzka pod finansową presją. Spór o uchodźców

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 września 2015, 08:09
Uchodźcy
Uchodźcy/ShutterStock
Najpierw kontrole graniczne w strefie Schengen, a teraz groźby finansowe pod adresem krajów niechętnych przyjmowaniu uchodźców. Niemcy nasilają presję na państwa Grupy Wyszehradzkiej, które nie zgodziły się na sposób przyjęcia przez Unię 120.tysięcy imigrantów. Chodzi o obowiązkowe, wyznaczone limity.

Krajom, które nie zaakceptują uchodźców, należy obciąć unijne fundusze - mówił wczoraj niemiecki minister do spraw wewnętrznych Thomas de Maiziere. Sugerował, że jest nawet propozycja Komisji Europejskiej w tej sprawie. Ta jednak zaprzecza. "Przepisy nie pozwalają na obcinanie funduszy w takiej sytuacji. Trzeba by zmienić regulacje dotyczące wieloletniego, unijnego budżetu, a tego nie przewidujemy" - powiedział rzecznik Komisji Margaritis Schinas.

Zagrożenia dla funduszy w obecnym budżecie nie ma. Ale niemieckie groźby to przedsmak tego co czeka nas podczas negocjacji w sprawie budżetu po 2020 roku. Niemcy najwięcej wpłacają do unijnej kasy i zapewne w przyszłości już takie hojne nie będą. Groźby niemieckiego ministra oburzyły słowackiego premiera. Jeszcze nigdy nie zdarzyło się, by w Unii karano za opinie - skomentował Robert Fico.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj