Obecnie, gdy coś większego trzeba zbudować na orbicie, to wysyła się to w małych, składanych częściach, tak by weszły one do ładowni statku kosmicznego. Potem już w kosmosie wszystko trzeba rozprostować i złożyć w jedną całość. Naukowcy mówią, że to „kosmiczne origami” jest bardzo kosztowne. Ale duże mogłyby ten problem rozwiązać.
„Naszym celem jest drukowanie większych struktur, nawet , bezpośrednio na orbicie”, tłumaczy sponsorowany przez wynalazca i dodaje, że taki druk byłby tańszy niż wożenie na orbitę poszczególnych elementów.
Na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej eksperymentalna już wyprodukowała kilka części. Za parę dni na Stację leci kolejna, ulepszona drukarka; jest na niej nazwa współpracującej z firmy - zrobiono w kosmosie - Made in Space.
>>> Czytaj też: Kopalnie w kosmosie. Niezwykłe plany małego kraju z Europy
