Ze zdobyciem finansowania na start problem ma prawie każdy początkujący przedsiębiorca. Eksperci porównywarki finansowej TotalMoney.pl postanowili więc sprawdzić, które banki pożyczą pieniądze start-upom i na jakich warunkach. Zobacz, gdzie powinieneś udać się po kredyt!

Startujący przedsiębiorcy zdają sobie sprawę z tego, że będą mieli problemy z pozyskaniem finansowania. Banki niechętnie udzielają finansowania start-upom, wszystko dlatego, że sporo z nich upada już w pierwszym roku działalności, a to sprawia, że nie są one dla instytucji finansowych wiarygodne. Nie jest jednak tak, że odpowiedni staż działania jest twardym kryterium udzielania kredytu w wielu bankach. Co więcej, niektóre instytucje przygotowały specjalną ofertę finansowania dla start-upów. Sprawdziliśmy, w których bankach przedsiębiorcy ze stażem poniżej roku mogą się ubiegać o finansowanie?

Porównaj online kredyty dla firm i wybierz ten z najnizsza rata!

Od pierwszego dnia działalności
Choć teoretycznie banki przygotowują ofertę kredytową dla start-upów, to w praktyce o finansowanie, zwłaszcza przekraczające 10-20 tys. zł, może być trudno. Warto zatem wiedzieć, gdzie przedsiębiorca, który dopiero zarejestrował działalność, może uzyskać finansowanie.

Kredytu firmom od pierwszego dnia działalności udzieli Idea Bank. Stworzył on specjalną ofertę dla start-upów Kredyt na start + Rok bez ZUS, w ramach której można otrzymać nawet 100 tys. zł bez zabezpieczeń na majątku własnym, dzięki rządowemu wsparciu w postaci poręczeń. Co więcej, jeśli początkujący przedsiębiorca będzie mógł zabezpieczyć kredyt hipoteką na nieruchomości, to bank pożyczy mu nawet do 350 tys. zł. O atrakcyjności tej oferty świadczy jeszcze to, że przez pierwsze 12 miesięcy kredytowania bank będzie wypłacał przedsiębiorcy premię w wysokości 400 zł miesięcznie (to kwota, która niemal pokrywa miesięczne składki ZUS początkującego przedsiębiorcy, stąd w nazwie oferty sformułowanie „Rok bez ZUS”). Niestety, żeby skorzystać z tej promocji, trzeba spełnić dodatkowe warunki: założyć rachunek firmowy w Idea Banku, opłacać z niego terminowo(!) składki ZUS, podpisać umowę o prowadzenie księgowości z Tax Care i terminowo spłacać raty kredytu. By skorzystać z promocji, trzeba pożyczyć od banku minimum 50 tys. zł.

Idea Bank przygotował również inną ciekawą ofertę dla startujących przedsiębiorców Kredyt obrotowy, Pieniądze w ten sposób uzyskane można przeznaczyć na zakup środków do produkcji lub towarów handlowych. Co więcej, nie są potrzebne dodatkowe zabezpieczenia. Jeśli zaś takie będą, np. w postaci ruchomości, nieruchomości czy cesji z kontraktu, to będzie można wynegocjować atrakcyjniejsze warunki, np. niższe oprocentowanie.

100 tys. zł nawet na pięć lat pożyczy również w ramach oferty Kredyt Biznes Start nowo powstałym firmom Alior Bank. Dostępny jest z bezpłatną gwarancją Europejskiego Funduszu Inwestycyjnego (EFI), która stanowi zabezpieczenie spłaty kredytu. Bank zapewnia, że nie wymaga dodatkowych zabezpieczeń.

Pomocną dłoń start-upom poda także BIZ Bank, który w swojej ofercie ma dla nich specjalny produkt Kredyt BIZ Start-up. Najmłodszym stażem firmom bank pożyczy maksymalnie 20 tys. zł, a po trzech miesiącach maksymalna wartość pożyczki wzrośnie do 100 tys. zł. Maksymalny okres kredytowania to 56 miesięcy w przypadku kredytów na rozwój lub 24 miesiące w przypadku kredytów na finansowanie bieżących potrzeb.
Kredyt na start można dostać także w mBanku. Nowo powstałe firmy mogą liczyć na 10 tys. zł już od pierwszego dnia działalności, a tzw. profesjonaliści nawet 15 tys. zł. Co więcej, wszystkie formalności związane z ubieganiem się o finansowanie można załatwić przez internet.

Kredyt dla firmy już po kilku miesiącach

20 tys. zł pożyczy firmom, które wystawiły przynajmniej jedną fakturę lub jeden rachunek opłacony przez kontrahenta, Bank Pekao SA. Wszystko w ramach oferty Kredytu obrotowego w rachunku kredytowym z poręczeniem Europejskiego Funduszu Inwestycyjnego. Pozyskane finansowanie będzie można przeznaczyć na cele obrotowe, tj. zakup towarów handlowych, środków produkcyjnych etc. Bank udzieli go dzięki bezpłatnemu poręczeniu EFI, które stanowi zabezpieczenie do 50% wartości kredytu wraz z odsetkami. Firmie, która będzie pożyczała do 10 tys. zł, wystarczy zabezpieczenie w ramach poręczenia EFI oraz oświadczenie o poddaniu się egzekucji i pełnomocnictwo do dysponowania rachunkiem bankowym, a w przypadku wyższej kwoty konieczne będzie dodatkowe zabezpieczenie.

Przedsiębiorcy z kilkumiesięcznym stażem pożyczy również od 2 tys. zł do 10 tys. zł ING Bank Śląski. Na oprocentowanie takiego kredytu składa się WIBOR 1M i 8,1% marży (tj. 9,69% wg stanu na 19 lutego 2016 r.), co oznacza, że jest ono nieco wyższe niż dla przedsiębiorców z dłuższym stażem, którzy chcą pożyczyć mniej niż 50 tys. zł i nie mają zabezpieczenia (WIBOR 1M + 8% marży). Niestety, od start-upu bank będzie wymagał zabezpieczenia. O pożyczkę niezabezpieczoną będzie się można ubiegać dopiero po 12 miesiącach działalności, a o pożyczkę z zabezpieczeniem po 6 miesiącach posiadania rachunku firmowego w dowolnym banku.

Nie liczy się staż, liczy się plan
Jak widać, są banki, które przygotowały specjalną ofertę kredytową dla nowo powstałych biznesów, często dostępną tylko dzięki rządowemu lub unijnemu wsparciu. Jak wygląda standardowa oferta kredytowa dla przedsiębiorców? Kiedy młode firmy mogą liczyć na pozytywne rozpatrzenie swoich wniosków?

Sprawdz bezplatnie gdzie otrzymasz najtanszy kredyt dla firm

Są instytucje, które wyznaczają granicę minimalnego stażu firmy, poniżej którego nie udzielają kredytu. Zazwyczaj minimalny staż wynosi 12 miesięcy, czasem 18, a nawet 24 miesiące. Na szczęście są i takie banki, dla których bardziej niż staż liczy się plan na biznes, zabezpieczenia i historia kredytowa właściciela firmy. Zdarza się, że jeśli firma nie ma ani udokumentowanych dochodów za dość długi okres, ani historii kredytowej, to bank może sprawdzić historię kredytową właściciela, jeśli będzie pozytywna, to szanse na otrzymanie kredytu na firmę wzrosną.