Austria proponuje Fronteksowi pomoc w ochronie granic zewnętrznych UE

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 marca 2016, 10:51
Minister obrony narodowej Austrii Hans Peter Doskozil w czwartek zaproponował wsparcie unijnej agencji Frontex w zadaniu ochrony zewnętrznych granic Unii Europejskiej przez austriacki personel wojskowy i cywilny.

Austria może przejąć zadanie ochraniania granic UE w pierwszej fazie tego zadania z pomocą personelu wojskowego i cywilnego - powiedział socjaldemokratyczny polityk w wywiadzie udzielonym niemieckiemu radiu Deutschlandfunk.

"Ochrona zewnętrznych granic to zadanie na teraz" - podkreślił.

Doskozil przypomniał, że Austria rozmieściła już żołnierzy do ochrony jej własnych granic. Zapowiedział, że plan wsparcia Fronteksu omówi na spotkaniu z ministrami obrony krajów położonych na tzw. bałkańskim szlaku migracyjnym.

Austriacki minister bronił też planowanego przez rząd w Wiedniu zaostrzenia przepisów azylowych. Plany te "nie są sprzeczne z prawem europejskim" - powiedział Doskozil.

Zgodnie z propozycją austriackiego rządu wnioski o azyl mają być w przyszłości przyjmowane tylko na granicy. Osoby składające je trafią do położonych w pobliżu granicy ośrodków rejestracyjnych i będą przebywać tam maksymalnie do 120 godzin. W tym czasie austriackie służby ustalą, czy konieczne jest w danym przypadku wszczęcie postępowania azylowego. Jeśli konieczności takiej nie będzie, osoba ta zostanie odesłana do państwa z którego przybył. Do ośrodków kierowane będą również osoby, które złożą wniosek azylowy już po przedostaniu się na terytorium Austrii.

Planowane zmiany w prawie azylowym to reakcja rządu na zamówioną ekspertyzę. Wynika z niej, że wyznaczony przez rząd bezwzględny pułap 37,5 tys. osób mogących ubiegać się w tym roku o azyl w Austrii będzie niezgodny z prawem, jeśli nie zostaną zapewnione minimalne standardy prawne.

W lutym rząd Austria zapowiedział, że kraj będzie przyjmować dziennie jedynie 80 osób ubiegających się o azyl (od początku roku średnio było to 250 osób). Wiedeń ogłosił to w porozumieniu z innymi krajami prowadzącego od Grecji szlaku bałkańskiego, co spotkało się z ostrą krytyką Aten.(PAP)

akl/ kar/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj