Duże lub bardzo duże problemy ze znalezieniem pracowników niższego szczebla deklaruje 69 proc. przedsiębiorstw budowlanych, wynika z badań przeprowadzonych przez Work Service. W przypadku stanowisk specjalistycznych, kłopoty rekrutacyjne deklaruje już tylko 25 proc. firm, podano również.

"W obliczu braku odpowiednich kandydatów na podstawowe stanowiska, rodzime przedsiębiorstwa coraz częściej rekrutują Ukraińców. Ci chętnie podejmują pracę w naszym kraju, gdyż wchodzą tym samym na rynek unijny. Według niedawnych badań Narodowego Banku Polskiego, 24% migrantów zza naszej wschodniej granicy znalazło zatrudnienie właśnie w budownictwie i usługach remontowo-wykończeniowych" - powiedział pełnomocnik zarządu Krzysztof Inglot, cytowany w komunikacie.

Czas poszukiwania właściwego kandydata na stanowisko specjalistyczne wydłuża się nawet do 6 tygodni, a narzeka na to aż 42,2% przedsiębiorstw, podano także.

Reklama

"Wśród pracowników niższego szczebla aż 45,1% wykazuje silną lub bardzo silną wolę do podjęcia zatrudnienia za granicą. W przypadku specjalistów odsetek ten zmniejsza się do 11,5" - czytamy w komunikacie.

Blisko 60% wyspecjalizowanych pracowników budowlanych w ogóle nie myśli o wyjeździe z kraju, podano również.

"Sektor budowlany odczuwa wyraźny niedobór kandydatów z odpowiednim CV. Najbardziej poszukiwani są pracownicy niższego szczebla, bezpośrednio odpowiedzialni za realizację zamówień - zapotrzebowanie na tego typu kadrę deklaruje ponad 2/3 pracodawców. Najczęstszym powodem odrzucania kandydatów w procesie rekrutacyjnym jest brak umiejętności praktycznych, doświadczenia na podobnym stanowisku oraz właściwych kwalifikacji. Kompetentni i doświadczeni pracownicy coraz częściej znajdują bowiem zatrudnienie na Zachodzie, gdzie mogą liczyć na wyższe wynagrodzenia i benefity" - podsumował Inglot.

>>> Czytaj też: Dlaczego Polacy boją się zarabiać więcej? [WIDEO]