Amerykanie wpompują teraz 800 mld dolarów w gospodarkę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 listopada 2008, 19:08
Po wartym 700 mld dolarów pierwszym planie Paulsona przyszedł czas na kolejny: wart 800 mld dolarów. Plan ogłosił we wtorek amerykański sekretarz skarbu Henry Paulson. Cel to odblokowanie rynku kredytowego.

Pierwszy plan Paulsona miał ratować instytucje finansowe posiadające tzw. toksyczne aktywa. Teraz 800 mld dolarów ma wspomóc rynek kredytu hipotecznego oraz kredyt konsumpcyjny i kredyt dla małych firm - podsumowują francuskie Les Echos.

Rezerwa Federalna przeznaczy 600 miliardów dolarów na wykup długu hipotecznego oraz długu hipotecznego zamienionego na papiery wartościowe od instytucji finansowych gwarantujących takie kredyty, czyli korporacji Fannie Mae i Freddie Mac. Chodzi o to, by rozruszać rynek kredytu i nie dopuścić do pojawienia się deflacji paraliżującej działalność gospodarczą - wskazują Les Echos. Z tych 600 mld dolarów sto miliardów posłuży na wykup obligacji Fannie Mae, Freddie Mac i innych podobnych organizacji korzystających z pomocy rządowej (Federal Home Loan Banks), 500 mld dolarów ma zostać przeznaczone na wykup zsekurytyzowanego długu hipotecznego gwarantowanego przez Fannie Mae i Freddie Mac.

Kolejne 200 mld dolarów Fed planuje wydać na pożyczki dla posiadaczy papierów wartościowych o bardzo wysokim ratingu : AAA, bazujących na kredytach konsumenckich, kredytach studenckich, kredytach w kartach kredytowych oraz pożyczkach gwarantowanych przez Small Business Act, czyli rządowy program wspierający małe i średnie firmy. Rząd z kolei wyda 20 mld dolarów na ten program dla firm, określony jako TALF - Term Asset-Backed Securities Loan Facility.

Przedstawiając oba programy na konferencji prasowej, Paulson powiedział, że "gospodarka słabnie dość dramatycznie i jest ważne, aby kredyty nadal były dostępne". Według wtorkowych danych, gospodarka amerykańska skurczyła się o 0,5 proc. w trzecim kwartale.

Jak podawał Bloomberg, dolar osłabił się w reakcji na drugi plan Paulsona. "Fed i departament skarbu próbują ograniczyć apetyt na ryzyko" - powiedział Alan Ruskin, szef strategii walutowych w RBS Greenwich Capital Markets.

Te działania administracji prezydenta George W. Busha poprzedzają nieznane jeszcze szczegóły planu pobudzającego gospodarkę, zapowiedzianego przez prezydenta-elekta Baracka Obamę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj