LPP wdroży RFiD w kolejnych 3 markach, nie planuje obecnie buy-backu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 października 2020, 12:31
LPP planuje rozszerzenie systemu identyfikacji radiowej (RFiD) na kolejne trzy marki w przyszłym roku, a łączny koszt szacuje na kilkadziesiąt milionów złotych, poinformował wiceprezes Przemysław Lutkiewicz. Dodał, że spółka skupia się obecnie na utrzymaniu płynności i nie planuje uruchomienia na razie buy-backu.


"Widząc pozytywne efekty wdrożenia RFiD w Reserved, już w tej chwili przygotowujemy się do wdrożenia RFiD w marce Cropp, House i Mohito. Chcielibyśmy, żeby już w przyszłym roku, pod koniec przyszłego, jak nie, to w kolejnym 2022 r. ten marki powinny już mieć wdrożone RFiD" - powiedział Lutkiewicz podczas wideokonferencji.

Według niego, nie będzie to duży koszt dla grupy.

"Mamy już przygotowaną platformę, oprogramowanie i mamy już odpowiednie 'know how', bo zdobyliśmy go na bazie naszej marki Reserved. Koszt to będzie związany z zakupem klipsów rotujących, które są przypinane do każdej sztuki odzieży. To jest kilkadziesiąt milionów złotych i jest to wydatek jednorazowy. Nie jest to wydatek znaczący na poziomie naszej grupy" - dodał.  

Jego zdaniem, widać obecnie w sklepach duże rozchwianie zachowań klientów, które w dużej mierze zależy obecnie bardziej od pogody.

"Mieliśmy dobry początek września pod kątem sprzedażowym, czyli notowaliśmy dodatnie dynamiki. Potem druga połowa września była już na lekkich minusach. Dobra pogoda nie zachęcała klientów do kupowania kolekcji jesiennej. Z kolei ostatnie dni września były znowu dobre i początek października też jest dobry. Te ostatnie dni, biorąc pod uwagę wzrost zachorowań w Polsce, czy w Europie - jeszcze nie widzimy, aby przekładały się jakoś negatywnie na naszą sprzedaż, ale myślę, że najtrudniejsze dni są dopiero przed nami" - powiedział wiceprezes.

"Najważniejsze dla nas jest utrzymanie płynności finansowej. Przed nami druga fala zachorowań i nie wiemy, jakie będą obostrzenia, a chcemy bezpiecznie przejść przez ten okres COVID-u. Na razie nie planujemy buy-backu" - podkreślił Lutkiewicz.

Dodał, że spółce zależało, aby mieć otwartą drogę w kwestii przeprowadzenia buy-backu, ale nie jest to obecnie priorytetem.

We wrześniu akcjonariusze LPP zdecydowali podczas walnego zgromadzenia o skupie nie więcej niż 277 863 akcji stanowiących nie więcej niż 15% kapitału zakładowego. Łączna kwota przeznaczona na nabycie akcji ma wynosić 2,1 mld zł.

LPP zarządza markami modowymi Reserved, Cropp, House, Mohito i Sinsay. Spółka jest notowana na GPW w Warszawie od 2001 roku.

(ISBnews)

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj