Lewiatan: większość firm stawia na utrzymanie poziomu zatrudnienia

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 grudnia 2020, 14:12
Większość firm stawia na utrzymanie poziomu zatrudnienia. W tych decyzjach pomagają zapowiedzi płynące ze strony rządu i administracji publicznej o wsparciu pracodawców, którzy zatrudniają pracowników - uważa Monika Fedorczuk, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

Fedorczuk skomentowała w ten sposób we wtorek wyniki 42. edycji badania Plany Pracodawców, przeprowadzonego przez Instytut Badawczy Randstad. Badanie to wskazało, że mimo pesymistycznych nastrojów związanych z pandemią na razie zapowiada się nieznaczna poprawa sytuacji na rynku pracy.

Ekspertka zwraca uwagę, że stosunkowo duży odsetek pracodawców planujących rekrutacje pokazuje, że nawet w okresie pandemii Covid -19 można zwiększać sprzedaż w związku z pozyskaniem nowych klientów lub wprowadzeniem nowych usług.

Fedorczuk wskazała, że dane od firm były zbierane w październiku i na samym początku listopada. “Wprowadzane od tego czasu ograniczenia dotyczące działalności gospodarczej w związku ze zwiększoną liczbą zachorowań zmniejszyły optymizm, szczególnie w gastronomii, turystyce, hotelarstwie, branży fitness oraz u przedstawicieli firm prowadzących np. sprzedaż w galeriach handlowych” - powiedziała cytowana w komunikacie ekspertka.

Jej zdaniem nieco inna sytuacja może być w przypadku firm, które zatrudniają poniżej 10 pracowników i osób samozatrudnionych. Te firmy często nie mają wystarczających zasobów finansowych, aby przetrwać okresowe ograniczenia działalności gospodarczej, a dla wielu z nich zmiana sposobu działania (np. przeniesienie sprzedaży do Internetu, zmiana profilu działalności) jest często wyzwaniem, któremu nie potrafią sprostać.

“Utrzymanie wynagrodzeń na dotychczasowym poziomie pozwala wierzyć, że już zatrudnieni pracownicy, często sprawdzeni i z trudem zrekrutowani w czasach dobrej koniunktury na rynku pracy, nie będą chcieli zmienić pracodawcy. W sytuacji konieczności dostosowania firmy do bardzo niepewnego otoczenia, poszukiwanie pracowników, którzy zapełnią nowopowstałe wakaty, szczególnie te o dużym znaczeniu dla funkcjonowania firmy, może być bardzo dużym wyzwaniem” - uważa Fedorczuk.

Zwraca ona uwagę, że deklarowane podwyżki wynagrodzeń są wskaźnikiem, że część firm nadal ma środki na zwiększanie budżetu wynagrodzeń, aby utrzymać dotychczasowych pracowników i przyciągnąć nowych, być może również tych, którzy w czasach dobrej koniunktury nie byliby gotowi czy zainteresowani zmianą pracy.(PAP)

autor: Łukasz Pawłowski

pif/ je/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj