Drugi raz w historii Stany Zjednoczone stoją w jednym szeregu z Iranem, Libią i Jemenem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 stycznia 2025, 16:45
Porozumienie paryskie - cztery kraje poza umową
Porozumienie paryskie - cztery kraje poza umową/Forsal.pl
Już pierwszego dnia urzędowania w Białym Domu prezydent USA Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze oraz list do ONZ, w którym oświadczył, że jego kraj wycofa się z porozumienia klimatycznego. W ten sposób USA stanęły w jednym szeregu z Iranem, Libią i Jemenem.

Prezydent USA Donald Trump nie tracił czasu. Już pierwszego dnia na fotelu prezydenta podpisał rozporządzenie wykonawcze oraz list do ONZ, w którym oświadczył, że USA wycofa się z porozumienia paryskiego. Trump zrobił to już po raz drugi w ciągu ostatnich pięciu lat. Wcześniej decyzję o wycofaniu USA z porozumienia klimatycznego Trump podjął w listopadzie 2019 r. Oficjalne wycofanie nastąpiło rok później. Jego ówczesny następca Joe Biden ponownie dołączył do umowy w 2021 r.

USA w jednym szeregu z Iranem, Libią i Jemenem

Wycofanie się z porozumienia stawia USA w jednym szeregu obok Iranu, Libii i Jemenu, które nie ratyfikowały umowy mającej na celu ograniczenie globalnego ocieplenia i walkę ze zmianą klimatu.

Podobnie jak w przypadku sprzed pięciu lat, zakończenie obecnej procedury wycofania zajmie około roku.

Czym jest porozumienie paryskie

Porozumienie paryskie zostało utworzone w 2015 r. jako globalny traktat, w którym rządy zobowiązały się do próby powstrzymania globalnego ocieplenia. Według klimatologów ostatnia względnie bezpieczna granica globalnego ocieplenia wynosi 1,5 stopnia Celsjusza powyżej poziomu sprzed epoki przemysłowej. Przekroczenie tego poziomu może wywołać dramatyczne skutki dla ludzkości. Dlatego, aby uchronić świat przed najpoważniejszymi skutkami zmiany klimatu, państwa zobowiązały się do zatrzymania wzrostu średniej globalnej temperatury na poziomie poniżej 2 st. C względem poziomu z czasów przedprzemysłowych. Mają też dążyć to tego, aby było to nie więcej niż 1,5 stopnia.

Wycofanie się z porozumienia USA to poważny cios dla klimatu. Już teraz Stany Zjednoczone są drugim co do wielkości emitentem gazów cieplarnianych na świecie, a także drugim co do wielkości emitentem emisji dwutlenku węgla na mieszkańca.

USA wychodzą z porozumienia paryskiego
USA wychodzą z porozumienia paryskiego
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj