Ruszył wyścig o energetykę wiatrową na Bałtyku. Stawką są miliardy złotych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 lutego 2021, 07:10
Prezydent podpisał ustawę o wspieraniu morskiej energetyki wiatrowej. Inwestorzy mają czas do końca marca na złożenie dokumentów. Stawką są miliardy złotych wsparcia. Kto jest najbardziej zaawansowany w przygotowaniu projektów?

W pierwszej fazie wsparcie będzie przyznawane w drodze decyzji prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Będzie to dopłata do ceny sprzedaży energii elektrycznej czyli pokrycie ujemnego salda. Inwestorzy mają czas na złożenie dokumentów do końca marca tego roku. Łączne moce, dla których prezes URE wydaje decyzje o przyznaniu prawa do pokrycia ujemnego salda, nie mogą przekroczyć 5,9 GW. URE ma czas tylko do końca czerwca na wydanie decyzji.

O kolejności przyznania prawa do pokrycia ujemnego salda rozstrzyga kolejność złożenia kompletnych wniosków. Nie ma jednak obaw, że ktoś wyczerpie szybciej dostępną w URE pulę. Ustawa o offshore określa obszar Morza Bałtyckiego, gdzie znajdą się morskie farmy wiatrowe, które mogą wystąpić o wsparcie w pierwszej fazie. To 7 projektów należących do pięciu inwestorów. O tym, czy inwestorzy dostaną wsparcie zdecydują poprawnie złożone dokumenty. A jest ich całkiem sporo.

Kto ma umowę?

Moc wszystkich 7 projektów wynosi 5,9 GW, jeśli liczymy na podstawie warunków przyłączenia wydanych przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Pięć projektów ma już umowy przyłączeniowe - to dwie farmy PGE i Orsted: Baltica 2 i Baltica 3, Morska Farma Wiatrowa Bałtyk III należąca do Polenergii i Equinora, projekt Baltic Power Orlenu oraz najmniejsza planowana farma wiatrowa, którą od Baltic Trade & Invest kupiło RWE.

Projekty offshore
Projekty offshore

Bez umowy przyłączeniowej jest projekt B-Wind & C-Wind, należący do Ocean Wind. Tak teraz nazywa się spółka EDPR powołana do rozwijania morskiej energetyki wiatrowej razem z Engie. PSE wydało warunki przyłączenia 399 MW jesienią ubiegłego roku.

Nie ma też umowy przyłączeniowej projekt Polenergii i Equinora MFW Bałtyk II. PSE wydało dla niej warunki przyłączenia o mocy 240 MW. W tym miejscu mogłaby powstać w przyszłości większa farma wiatrowa - według pierwotnych zapowiedzi nawet 1200 MW, jednak do tego konieczne byłoby pozyskanie mocy przyłączeniowych.

Czy wiatraków będzie mniej, ale za to większe? Kto czeka na decyzje? Czy Bruksela zdąży zatwierdzić? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: wysokienapiecie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj