Na tle kryzysu energetycznego uwagę zwraca energia geotermalna – informują niemieckie media. Jak dodaje serwis „BR24”, wcześniej to źródło energii „prowadziło niszową egzystencję”.

Reklama

Energia geotermalna nie spełnia roli, na którą zasługuje” – uważa fizyk Erwin Knapek, który jest pionierem geotermii w Niemczech (przyczynił się do budowy I elektrowni geotermalnej w południowej Bawarii jako burmistrz Unterhaching).

Potencjał geotermalny Bawarii

Obecnie Stadtwerke München eksploatuje pięć elektrowni geotermalnych. Niebawem zostanie uruchomiona kolejna (największa w Europie).

Większego wsparcia dla projektów ws. energii geotermalnej chciałby Thomas Jahrfeld z monachijskiego biura użyteczności publicznej. Jak zaznacza, polityka koncentruje się na energii słonecznej i wiatrowej, a energia geotermalna „odgrywa podrzędną rolę”.

Wyniki badania ws. potencjału geotermalnego Bawarii (analiza została zlecona w 2020 r.) powinny zostać opublikowane jesienią, zapowiada minister gospodarki i energii Bawarii Hubert Aiwanger. „Liczby są już jasne” dla regionu Monachium (liczącego prawie 3 mln mieszkańców) – okazuje się, iż w ciągu 3 lat będzie można tam wytworzyć (za pomocą energii geotermalnej) 100 proc. energii cieplnej.

Praktycznie większość bawarskich elektrowni geotermalnych – jak przypominają niemieckie media – znajduje się na południe od Altmühltal. Tutaj znajduje się tzw. Basen Molasse (gdzie występuje porowata warstwa skał, głębokość osiąga do 5000 m. Przez szczeliny przepływa woda, która jest podgrzewana).Strumienie wodne mogą osiągnąć temperaturę do 170 stopni (zostały odkryte w trakcie prowadzenia odwiertów, podczas poszukiwań ropy w latach 80. XX w.) Od tego momentu w regionie powstało 25 elektrowni geotermalnych (łącznie takich elektrowni w Niemczech jest 42).

Zdaniem Wolfganga Bauera, specjalisty ds. geotermii Uniwersytetu Fryderyka Aleksandra w Erlangen i Norymberdze, podobne warunki występują np. we Frankonii. Jak dodaje, nie wszystkie miejsca byłyby odpowiednie do pozyskiwania energii, ale wśród potencjalnych kandydatów wymienia przykład w rejonie Schweinfurt, Bambergu oraz Coburga. We wspomnianych miejscach – jak podkreśla Bauer – ciepło mogłoby być w całości dostarczane przez energie geotermalną (brakuje jednak testowych odwiertów, które zwiększałyby pewność tych przypuszczeń).

Według Michaela Drewsa, profesora z Politechniki Monachijskiej, który bada potencjał energii geotermalnej, można zwiększyć intensyfikację tego źródła. Do tej pory Bawaria ma 25 projektów. Specjalista uważa, iż w przyszłości takich miejsc może być nawet 250.

Problem dla innych regionów Niemiec

Wykorzystanie energii geotermalnej wciąż jest niewielkie w innych rejonach Niemiec. Udział energii geotermalnej w produkcji ciepła w Niemczech wynosi 3 proc. Erwin Knapek podkreśla, iż jest możliwość, by ten udział mógł osiągnąć poziom 30 proc. w przyszłości. Jak dodaje, w dłuższej perspektywie ten udział może być jeszcze większy.

„Nagle pojawiło się ogromne zapotrzebowanie ze strony gmin i dostawców energii” – przyznaje Wolfgang Bauer, opowiadając o zainteresowaniu energią geotermalną.

Niemieckie media podkreślają, iż rosyjska inwazja na Ukrainę, uwidoczniła „zależność Niemiec od dostaw energii z zagranicy”. Sytuacja doprowadziła do powrotu do innych źródeł energii, od których RFN planowało uciec (węgla oraz energii jądrowej).

Kolejnym ruchem w odpowiedzi na kryzys energetyczny jest rozbudowa energii wiatrowej i fotowoltaiki. Wspomniane formy – przypomina serwis BR24 – mają jednak „wadę” (służą do produkcji energii elektrycznej, a z „trudem wypełniają jedno z głównych zadań gazu: wytwarzanie energii cieplnej”). Energię można wykorzystać jednak do ogrzewania pompami ciepła (są one jednak trudne w obsłudze, mogą wystąpić komplikacje, szczególnie w starych budynkach).

W Niemczech ¼ całkowitego zużycia energii pierwotnej jest wykorzystywana do ogrzewania oraz wytwarzania ciepłej wody.