W Europie jest grudzień, a temperatura spada. Ludzie mają włączone ogrzewanie i zużywają energię, kiedy gotują obiad, uruchamiają pralkę, oglądają telewizję. Ale we Francji operatorowi sieci brakuje opcji, by utrzymać włączone światła. Podobna sytuacja jest w innych krajach na kontynencie.

Operator wysyła „czerwony” alert, co oznacza, że zapasy energii są na wyczerpaniu. Odciął już niektórych dużych użytkowników przemysłowych i obniżył napięcie, a nawet wystosował apel do gospodarstw domowych o ograniczenie zużycia energii elektrycznej. Choć wielu się zgadza, nadchodzi czas kryzysu. Operator musi podjąć drastyczny krok odcięcia zasilania w niektórych miejscach, aby uniknąć całkowitego załamania systemu.

Reklama

To dramatyczny scenariusz, ale taki, na który szykują się rządy w całej Europie, ponieważ z każdym mijającym tygodniem presja energetyczna ogarnia kontynent. W środę francuski Reseau de Transport d’Electricite zapowiedział, że prawdopodobnie będzie musiał tej zimy kilka razy poprosić kraj o ograniczenie zużycia prądu, aby uniknąć ciągłych przerw w dostawie energii. Finlandia również zwiększyła swoje ostrzeżenia dotyczące przerw w dostawie prądu.

Podwyższone stany alarmowe są następstwem decyzji Rosji o wstrzymaniu dostaw gazu przez kluczowy gazociąg Nord Stream, co jeszcze bardziej zwiększa perspektywę niedoboru gazu do ogrzewania domów i wytwarzania energii elektrycznej. Władimir Putin w tym roku wielokrotnie ograniczał przepływy surowca do Europy, w odwecie za sankcje nałożone na Rosję przez wspólnotę po inwazji armii Putina na Ukrainę.

– Rzeczywistość jest taka, że w Europie nie ma wystarczającej ilości gazu – powiedział Ed Birkett, szef działu energii i klimatu w londyńskim think tanku Onward. „Jeśli popyt nie zostanie zmniejszony, firmy zostaną odcięte od dostaw energii, a w skrajnym scenariuszu także gospodarstwa domowe mogą zostać odłączone od sieci”.

Awarie sieci

Takie przypadki miały już miejsce. W Teksasie w 2021 r. podczas zimnej pogody sieć była przeciążona i uległa awarii, pozostawiając miliony gospodarstw domowych bez prądu na wiele dni. W tym miesiącu także Kalifornia zbliżyła się do takiej sytuacji podczas ekstremalnych upałów.

Dla odbiorców w RPA przerwy w dostawach prądu także nie są niczym nadzwyczajnym, głównie z powodu wieloletniego niedoinwestowania i zaniedbań w zakresie konserwacji. Są one zaplanowane w różnych obszarach w określonych godzinach, kiedy państwowa firma Eskom Holdings SOC Ltd. nie może zagwarantować wystarczającej mocy.

Chociaż mieszkańcy mają doświadczenie w tej kwestii, przerwy mogą być bardzo uciążliwe, paraliżując urządzenia, wyłączając wi-fi i sygnalizację świetlną.

Wszystko zależy od pogody

W Europie w nadchodzących miesiącach wiele będzie zależeć od pogody. Małe wahania temperatury mogą radykalnie zmienić zapotrzebowanie na energię. We Francji spadek o 1 stopień Celsjusza zazwyczaj zwiększa zapotrzebowanie na energię o około 2400 megawatów, czyli moc około dwóch z 56 reaktorów jądrowych.

„Gdybyśmy mieli naprawdę ekstremalną zimę, miałaby to tak samo szkodliwy wpływ na naszą sieć, jak w przypadku Teksasu” – powiedział Adam Bell, konsultant, który wcześniej kierował strategią energetyczną w brytyjskim Departamencie ds. Biznesu, Energii i Strategii Przemysłowej. „Wszystko, co ludzie mogą teraz zrobić, aby zmniejszyć swoje zapotrzebowanie, pomoże złagodzić kryzys”.

W środę Komisja Europejska zaproponowała rozporządzenie wzywające rządy do zmniejszenia ogólnego zużycia energii elektrycznej o 10 proc., a także do 5 proc. obowiązkowej redukcji w godzinach szczytu.

Analitycy z Goldman Sachs Group Inc. stwierdzili w raporcie, że im większa będzie redukcja zużycia gazu, zwłaszcza latem, tym mniej prawdopodobne jest, że zimą Europa stanie w obliczu przerw w dostawach energii”.

Ale niektóre środki pomocy rządowej mogą przyczynić się do tego problemu. Limity cenowe mające na celu pomoc konsumentom i przedsiębiorstwom w radzeniu sobie z gwałtownie rosnącymi cenami, ograniczają zachęty do zmniejszania konsumpcji.

W grę wchodzą również inne czynniki. Francja, tradycyjnie największy eksporter energii elektrycznej w Europie, może być zmuszona do importowania dużej ilości energii tej zimy, ponieważ Electricite de France SA zmaga się z obniżoną produktywnością starzejącej się floty elektrowni jądrowych. Suche lato wpłynęło na elektrownie wodne w całej Europie, w tym w Norwegii, która również tradycyjnie jest dużym eksporterem energii.

Jeśli kryzys się nasili, odcięcie zasilania domów jest ostatecznością i istnieje szereg opcji, które władze podejmą w pierwszej kolejności.

Te najłatwiejsze działania już się rozpoczęły. Rządy zaleciły wyłączenie termostatów i branie krótszych pryszniców oraz zmniejszenie własnego zużycia poprzez obniżenie temperatury w basenach publicznych i wyłączanie oświetlenia zewnętrznego w budynkach publicznych w nocy.

Zwykle kolejny krok obejmuje duże energochłonne firmy, z których wiele ma już wcześniej uzgodnione umowy z rządami, aby zmniejszyć zużycie lub zamknąć działalność.

System alarmowy

W przypadku Francji system Ecowatt pozwala ludziom monitorować prognozy dotyczące dostaw i zapotrzebowania na energię z kilkudniowym wyprzedzeniem, z trzema poziomami: zielonym, pomarańczowym i czerwonym. Jeśli operator sieci spodziewa się, że sytuacja stanie się krytyczna, ogłosi alarm poprzedniego wieczoru.

„W rzadkich przypadkach, gdy nie można pokryć całego zapotrzebowania na energię elektryczną, można zorganizować lokalne, kontrolowane przerwy trwające maksymalnie 2 godziny”, podaje EcoWatt na stronie internetowej.

Zaplanowane straty mocy, choć złe, są nadal lepsze niż niekontrolowane przerwy w dostawie prądu z powodu nieustannego obciążenia dostaw. Takie działanie pozwala operatorom ograniczyć przestoje, zamiast popadać w chaotyczną sytuację, w której przywrócenie wszystkiego do działania zajmuje kilka dni.

Europejskie zapotrzebowanie na energię elektryczną / Bloomberg

Podobne procesy mają miejsce w innych miejscach. Jeśli plan awaryjny zostanie uruchomiony w Wielkiej Brytanii, operator najpierw poprosi gospodarstwa domowe i przemysł, aby spróbowały oszczędzać energię. Następnym krokiem byłoby zamknięcie dużych energochłonnych firm.

Ostatnie dowody z Kalifornii sugerują, że takie środki działają. 6 września stanowe Biuro Służb Ratowniczych ogłosiło najwyższy poziom awaryjny sieci, a następnie wysłało ostrzeżenie tekstowe: „Wyłącz lub zmniejsz niepotrzebne zasilanie, jeśli pozwala na to stan zdrowia, teraz do 21:00”.

W ciągu kilku minut zużycie energii spadło. Awaria została później odwołana bez żadnych przerw w dostawie prądu.

Francja opublikowała własne szacunki, aby zachęcić do spełnienia takich żądań. Gdyby każde gospodarstwo domowe wyłączyło jedną żarówkę, zaoszczędziłoby to aż 600 megawatów, co odpowiada zużyciu 600 tys. mieszkańców.