Jak wskazali eksperci PIE, ponad 80 proc. polskich gospodarstw domowych korzysta ze sprzętów RTV i AGD, które powinny zostać wymienione na bardziej efektywne energetycznie. Zgodnie z prawem UE, sprzęty elektryczne są klasyfikowane według efektywności energetycznej od klasy A (najwyższa) do G (najniższa). "W Polsce większość sprzętów wykorzystywanych w gospodarstwach domowych jest klasy energetycznej D i niższej" - zauważono w ostatnim wydaniu "Tygodnika Gospodarczego PIE". "Do klasy C i wyższej należy tylko 22 proc. używanych chłodziarko-zamrażarek, 19 proc. pralek bębnowych i 26 proc. zmywarek" - stwierdzono.

Według analityków wymiana najbardziej powszechnego w gospodarstwach domowych sprzętu RTV i AGD pozwoliłaby obniżyć ich zapotrzebowanie na energię elektryczną o blisko 20 proc. (5,8 TWh). Przypomniano, że łącznie gospodarstwa domowe w 2019 r. zużywały na oświetlenie i działanie urządzeń elektrycznych 23 TWh (29 TWh ogółem). "Blisko połowa (11 TWh) zużywanej energii przypada na oświetlenie. Wysoki udział ma także użycie czajników elektrycznych (ok. 3,5 TWh), chłodziarko-zamrażarek (niecałe 3 TWh) i odbiorników telewizyjnych (ok. 2,5 TWh)" - wskazano.

Reklama

Z kolei wymiana żarówek tradycyjnych na energooszczędne - w ocenie PIE - pozwoliłaby obniżyć zużycie energii elektrycznej w polskich gospodarstwach domowych o dodatkowe 12 proc. (3,4 TWh). Według analityków, energochłonne żarówki tradycyjne cały czas są wykorzystywane w 52 proc. polskich gospodarstw domowych. Zwrócono uwagę, że zużycie prądu w obecnie stosowanych żarówkach LED jest 6-krotnie niższe niż w żarówkach tradycyjnych.

Jak wskazano, modernizacja powszechnego sprzętu RTV i AGD oraz wymiana oświetlenia z żarówek tradycyjnych na LED w sumie obniżyłaby zużycie energii przez gospodarstwa domowe o 9,2 TWh (31 proc.). W przypadku zamiany na żarówki LED także innych rodzajów oświetlenia, jak świetlówki kompaktowe i żarówki halogenowe, łączna redukcja wzrosłaby do 12,7 TWh (43 proc) - stwierdzono.

autorka: Magdalena Jarco