Ślad węglowy miał spadać, a rośnie. Połowa gospodarek odchodzi od paliw kopalnych

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 października 2023, 07:40
Złe warunki dla elektrowni wodnych i wzrost emisji ze spalania ropy i węgla opóźniają odwrócenie trendu w energetyce. Ale odwrót od paliw kopalnych jest widoczny w połowie światowych gospodarek.

W tym roku po raz kolejny spowodowane przez działalność człowieka emisje dwutlenku węgla, związane z procesami spalania, wzrosną, oddalając perspektywę osiągnięcia globalnego szczytu emisji, po którym następowałby już stały spadek – wynika z nowych wyliczeń norweskiego Centrum Międzynarodowych Studiów Klimatycznych (CICERO). Według ośrodka tegoroczny ślad węglowy światowej gospodarki zwiększy się o ok. 1 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem i sięgnie ok. 38 mld t. Największym źródłem emisji pozostaje węgiel, którego spalanie ma odpowiadać za ponad 15 mld t CO2. Niewiele mniej, ok. 12,5 mld, powstaje na skutek spalania ropy naftowej i jej pochodnych. To w związku z zużyciem tych paliw jest notowany w tym roku najbardziej dynamiczny wzrost – o ponad 2 proc. Trzeci na podium jest gaz ziemny, którego spalanie odpowiada kolejny rok z rzędu za emisję ok. 7,8 mld t CO2.

 

Treść całego tekstu można przeczytać w poniedziałkowym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej oraz w eDGP.
 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj