Eksport z Polski do Rosji zamiast dalej spadać, zaczął rosnąć [DANE EUROSTATU]

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
19 marca 2023, 12:06
Unia Europejska Ukraina Rosja Unia Europejska Rosja Ukraina Unia Europejska
Shutterstock
W drugiej połowie 2022 r. nasz eksport do Rosji… z powrotem zaczął rosnąć. Tak wynika z danych Eurostatu, unijnego biura statystycznego.

W IV kw. 2022 r. polski eksport do Rosji wyniósł 1,2 mld euro. To wprawdzie o 44 proc. mniej niż rok wcześniej, ale równocześnie był to wynik lepszy niż w II czy III kw. 2022 r.

Jeszcze w styczniu-lutym 2022 r., czyli u progu wojny na Ukrainie, eksport z Polski do Rosji przekraczał 600 mln euro miesięczne. Już w marcu spadł o połowę, do nieco ponad 300 mln euro, a miesiąc później było to nawet mniej niż 200 mln euro. Kraje Zachodu zaczęły wtedy wprowadzać sankcje na Rosję. Część z nich dotyczyła ograniczeń eksportu wybranych grup towarów. Polska najwyraźniej nie była ich dostawcą, bo od czerwca 2022 r. miesięczna wartość eksportu wzrosła i systematycznie przekracza 300 mln euro. W październiku i listopadzie ub.r. wynosiła nawet ponad 400 mln euro.

Polska na trzecim miejscu wśród unijnych dostawców

W całym 2022 r. eksport z Polski do Rosji wyniósł niemal 4,7 mld euro. Był o 40 proc. mniejszy niż rok wcześniej. Polska zajmowała trzecie miejsce wśród unijnych dostawców na rosyjski rynek. Wyprzedzały nas Niemcy, których sprzedaż do Rosji wynosiła 14,1 mld euro (była o 44 proc. mniejsza niż rok wcześniej), oraz Włochy, które zanotowały spadek zaledwie o 23 proc. do poziomu 5,8 mld euro.

Większy spadek eksportu niż Polska miał miejsce w przypadku Niderlandów (45 proc.), Francji (52 proc.) i Finlandii (44 proc.). Z kolei Łotwa zanotowała wzrost o 16 proc., do 2,2 mld euro, a Estonia – o 4 proc. do 744 mln euro. Wzrósł również eksport do Rosji z Bułgarii – o 14 proc., do 479 mln euro.

W styczniu eksport z Polski do Rosji wyniósł 320 mln euro. Utrzymał się więc powyżej poziomu 300 mln euro, choć równocześnie był najniższy od czerwca 2022 r.

Eksport do Rosji
Eksport do Rosji

Co sprzedajemy Moskwie?

Co w ub.r. eksportowaliśmy do Rosji? Najważniejsza grupa produktów to wyroby przemysłu maszynowego. Na rynek agresora w wojnie z Ukrainą trafiły tego typu wyroby z Polski o wartości niemal 830 mln euro. To jednak o 57 proc. mniej niż rok wcześniej. Na drugim miejscu były tworzywa sztuczne i wyroby z nich. Sprzedaż tego rodzaju towarów miała wartość 371 mln euro. W porównaniu z 2021 rokiem zmniejszyła się o 21 proc. Trzecią pozycję – sprzedaż o wartości 353 mln euro – zajęły produkty farmaceutyczne. Tu jednak mieliśmy do czynienia nie ze spadkiem, a ze wzrostem sprzedaży o 18 proc. Inną grupą towarów, gdzie Polska zanotowała w ub.r. wzrost eksportu do Rosji, było obuwie.

Wśród produktów, które miały duże znaczenie w naszym eksporcie do Rosji w 2021 r., o 69 proc., do 215 mln euro, zmniejszyła się sprzedaż pojazdów, o 51 proc., do 328 mln euro, spadła sprzedaż wyrobów elektrycznych. Liderami spadków sprzedaży, jak można się domyślać, były materiały wybuchowe (o 97 proc.) oraz broń i amunicja (o 94 proc.). W obu tych przypadkach na rosyjski rynek trafiły artykuły z Polski łącznie o wartości kilkunastu tysięcy euro.

Eksport z Polski do Rosji, w tys. euro
Eksport z Polski do Rosji, w tys. euro

Warszawa obniżyła import z Rosji…

Większe sukcesy niż w obniżaniu eksportu zanotowaliśmy w ub.r. w zmniejszeniu importu z Rosji. W IV kwartale 2022 r. wyniósł on 2,3 mld euro i był o 61 proc. mniejszy niż rok wcześniej. To wszystko pomimo wzrostu cen surowców energetycznych, które były głównym składnikiem naszego importu z Rosji. W efekcie Polska spadła na siódme miejsce na liście największych unijnych odbiorców z Rosji. Rok wcześniej byliśmy jeszcze na drugiej pozycji.

Liderami pozostają Niemcy, którzy w IV kw. 2022 r. odebrali dostawy z Rosji o wartości 4,1 mld euro. To o 49 proc. mniej niż rok wcześniej. Na drugim miejscu są Niderlandy, które jednak zanotowały wzrost importu o 23 proc. do 3,8 mld euro. Znaczący wzrost miał miejsce w przypadku Węgier, które w ostatnich trzech miesiącach ub.r. przesunęły się na trzecie miejsce z 13. pozycji rok wcześniej. To efekt wzrostu importu o 194 proc. do 3,6 mld euro. Duże wzrosty odnotowano również w przypadku Słowenii (347 proc.) czy Bułgarii (61 proc.). Oba te kraje kupowały jednak w Rosji stosunkowo niewiele. Wartość importu Słowenii z Rosji q czwartym kwartale ub.r. to 314 mln euro, a Bułgarii 1,4 mld euro.

Import z Rosji
Import z Rosji

…ale nie wszystkim się udało

Biorąc pod uwagę cały 2022 rok, Polska należała do nielicznej grupy krajów, którym udało się ograniczyć import z Rosji. W naszym przypadku spadł on o 9 proc. do 15,1 mld euro. Finlandia ograniczyła import z Rosji o 38 proc., do 5,2 mld euro a Litwa o 43 proc., do 2,4 mld euro.

W Niemczech odnotowano wzrost o 6 proc. do 29,9 mld euro, a w Niderlandach podwojenie importu do poziomu 20,1 mld euro. O 122 proc. - do 9,2 mld euro wzrósł import z Rosji do Grecji, a o 155 proc. - do 10,9 mld euro – do Węgier.

Odpowiadały za to w głównej mierze surowce energetyczne. Ich import z Rosji do Niemiec wyniósł w całym ub.r. 18,4 mld euro, a do Holandii 12,5 mld euro. W przypadku Polski było to 9,6 mld euro wobec 8,9 mld euro rok wcześniej. W opublikowanym kilka dni temu podsumowaniu obrotów towarowych w styczniu nasz Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał, że Rosja znalazła się na 9. miejscu wśród najważniejszych dostawców na nasz rynek z udziałem na poziomie 2,3 proc. wobec 6,3 proc. rok wcześniej. Wyżej była Arabia Saudyjska, nasz nowy główny kontrahent w zakresie sprzedaży paliw.

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj