Nieoczekiwana zmiana miejsc. Fakty debiutują w "socialach", potem trafiają do mediów tradycyjnych [OPINIA]

social media, serwisy społecznościowe
<p>Fakty debiutują w "socialach", potem trafiają do mediów tradycyjnych</p>/ShutterStock
Jako zatwardziały użytkownik Twittera zastanawiam się często nad wpływem tego medium na debatę publiczną. Okazuje się, że nie tylko ja - pisze Rafał Woś.

Niedawno postanowili to zmierzyć francuscy ekonomiści Julia Cagé, Nicolas Hervé, Béatrice Mazoyer. To, że media społecznościowe oddziałują na polityczne czy ekonomiczne poglądy swoich użytkowników, zostało już nieraz przetestowane i dowiedzione – choćby w głośnej pracy Thomasa Fujiwary, Karsten Muellera i Carlo Schwarza z 2021 r. „The Effect of Social Media on Elections: Evidence from the United States” (Wpływ social mediów na wybory: dowody z USA). Pokazuje ona, jak mocno media społecznościowe nakręcają polaryzację. Z kolei Cagé, Hervé i Mazoyer zbadali, jak mocno „sosziale” wpływają na media głównego nurtu i zmieniają debatę, która się w nich toczy. A może nawet tworzą dla niej alternatywę.

Twitter zajmuje w tym procesie główne miejsce. Francuscy badacze wykazali, że platforma ta nie jest już tylko przestrzenią, gdzie komentuje się fakty polityczne, ekonomiczne czy społeczne. Coraz częściej role się odwracają: to fakty zaczynają swój żywot na Twitterze i stamtąd trafiają do mediów tradycyjnych. Innymi słowy: to mainstream jest coraz częściej dodatkiem do mediów społecznościowych, a nie odwrotnie.

Dlaczego tak się dzieje? Przyczyn jest kilka. Pierwszą są oczywiście sami dziennikarze, którzy swoich kont na Twitterze używają jako zachęt do konsumowania tworzonych przez siebie treści. Poza tym ogromna (i rosnąca) część użytkowników platformy traktuje ją jako pierwsze (i nierzadko jedyne) źródło informacji. A ponieważ Twitter spozycjonował się jako medium „dziennikarzy i polityków”, wielu wpływowych uczestników debaty publicznej stale nakręca znaczenie tego, co się tam dzieje

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Rafał Woś
Rafał Woś
Autor jest zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Solidarność” oraz publicystą wydawanego przez NBP „Obserwatora Finansowego”
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNieoczekiwana zmiana miejsc. Fakty debiutują w "socialach", potem trafiają do mediów tradycyjnych [OPINIA] »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj