Wskaźniki PMI nie zostawiają złudzeń. Światowy przemysł ciągle w dołku

Pracownik fabryki, fabryka, przemysł
Pracownik fabryki/Shutterstock
Sektor przetwórczy ciągle nie może wydobyć się z dołka, w jaki wpadł po pandemii, wybuchu wojny na Ukrainie, a przede wszystkim po związanej z nią eksplozji cen surowców – wynika z danych wskaźników koniunktury PMI. Przemysł ma problem w skali globalnej. Obliczane przez firmę S&P Global indeksy wskazują, że w październiku sektor przetwórczy rozwijał się tylko w kilku spośród głównych gospodarek. Przy tym w części z nich nastąpiło jednak zauważalne pogorszenie sytuacji w porównaniu z poprzednim miesiącem.

Polska: Pierwszy wzrost w tym roku

W czwartek poznaliśmy dane dla Polski i Hiszpanii. U nas nastąpiła poprawa o 0,6 pkt, ale przetwórstwu wciąż dużo brakuje do wydobycia się z recesji. W październiku PMI dla polskiego przemysłu wynosił bowiem 44,5 pkt, gdy granica oddzielająca obszar recesji od rozwoju to 50 pkt.

– Wzrost daje nadzieję, że obecne poważne spowolnienie w przemyśle osiągnęło już najniższy punkt. Jednak kolejny wyraźny spadek liczby nowych zamówień, a także gwałtowny spadek zaległości w realizacji zamówień i wzrost poziomu zapasów gotowych produktów, sugerują, że produkcja może jeszcze spaść w nadchodzących miesiącach - komentuje Trevor Balchin z S&P Global.

Strefa euro: PMI ciągle mówi o recesji

W Hiszpanii był z kolei spadek o 2,6 pkt, to 45,1 pkt. “Produkcja, nowe zamówienia i zatrudnienie odnotowały spadek w szybszym tempie, co wiązano z pogarszającymi się warunkami rynkowymi i coraz trudniejszym otoczeniem gospodarczym. Słaby popyt oznaczał, że firmy zdecydowały się obniżyć ceny, przenosząc na nich niższe koszty. Nastroje w przewidywaniach również się pogorszyły. Ten wskaźnik był jednym z najniższych odnotowanych w ciągu ostatniego roku” – wskazują autorzy badania PMI, powstającego na bazie ankiet wśród firm.

Hiszpania nie była jedynym krajem strefy euro, w którym miało miejsce pogorszenie, już i tak będącego na niskim poziomie wskaźnika. Spadek, choć w mniejszej skali, nastąpił również we Francji. PMI dla przemysłu strefy euro pogorszył się w październiku o 0,4 pkt do 43 pkt. Doszło do tego mimo poprawy w Niemczech, Austrii czy Holandii (we wszystkich tych krajach indeksy koniunktury w przetwórstwie pozostają na niskim poziomie).

Cierpi nie tylko gospodarka strefy euro. W Szwajcarii w październiku był spadek o 4,3 pkt do 40,6 pkt

Wskaźnik PMI. Indie szybko rosną

PMI w przetwórstwie najwyżej jest w Indiach. W październiku wynosił 55,5 pkt. To jednak o 2 punkty mniej niż w poprzednim miesiącu. Z najwyższego od kilku lat poziomu o 0,7 pkt do 53,8 pkt spadł przemysłowy PMI w Rosji. Pogorszenie nastąpiło również w Indonezji i Kazachstanie.

Na drugim biegunie są Meksyk, gdzie PMI wzrósł w porównaniu z wrześniem o 2,3 pkt do 52,1 pkt, oraz Węgry, gdzie nastąpił wzrost o 3,1 pkt do 50,5 pkt. Ten drugi kraj znajdował się w technicznej recesji (miał dwa kwartały z rzędu spadku PKB w porównaniu z poprzednim okresem), ale ekonomiści spodziewają się, że w końcówce roku wzrost gospodarczy powróci.

Przetwórstwo USA wyszło z recesji, chińskie w nią wpadło

Minimalną poprawę – o 0,2 pkt – zanotowano w Stanach Zjednoczonych. Tam przemysłowy PMI osiągnął poziom 50 pkt oddzielający strefę ekspansji od recesji, w której był przez poprzednie pięć miesięcy.

– Zaniepokojenie budzą doniesienia o malejących zaległościach produkcyjnych. Przedsiębiorstwa obniżyły oczekiwania co do przyszłej produkcji do najniższego poziomu w 2023 r. Po raz pierwszy od ponad trzech lat nastąpiła redukcja zatrudnienia. Wykorzystanie mocy było niewystarczające, aby uzasadnić zatrudnianie nowych osób lub nawet zastępować te, które same odchodzą – wskazuje Siân Jones z S&P Global.

W recesji znalazł się natomiast w październiku przemysł Chin po spadku PMI o 1,1 pkt do 49,5 pkt. W Mjanmie skala spadku była podobna, ale październikowy wynik to 49 pkt.

Wskaźniki PMI dla przemysłu
Wskaźniki PMI dla przemysłu
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Łukasz Wilkowicz
Łukasz Wilkowicz
Zastępca redaktora naczelnego DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWskaźniki PMI nie zostawiają złudzeń. Światowy przemysł ciągle w dołku »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj