Ardanowski: Unijny budżet na rolnictwo jest za mały, by mogło się nieskrępowanie rozwijać

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
28 września 2020, 15:09
Jan Krzysztof Ardanowski
<p>Jan Krzysztof Ardanowski zawieszony</p>/Agencja Gazeta
Środki przewidziane na rolnictwo w UE są za małe, by mogło się ono rozwijać w sposób nieskrępowany – wskazał w poniedziałek w Poznaniu minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski.

Na Międzynarodowych Targach Poznańskich w poniedziałek spotkali się ministrowie rolnictwa w ramach polskiej prezydencji w Grupie Wyszehradzkiej.

Na konferencji podsumowującej spotkanie minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski podkreślił, że obrady z udziałem - osobistym lub zdalnym - przedstawicieli resortów rolnictwa Bułgarii, Chorwacji, Estonii, Litwy, Łotwy, Rumunii i Słowenii oraz komisarza UE ds. rolnictwa Janusza Wojciechowskiego dotyczyło głównie przyszłości Wspólnej Polityki Rolnej.

„W ostatnią fazę decyzyjną wchodzą ustalenia z Brukseli. Prezydencja niemiecka stawia sobie ambitny cel, żeby w październiku dokonać pewnych konkluzji i ustaleń ogólnych ram Wspólnej Polityki Rolnej” – wyjaśnił.

Przypomniał, że ministrowie rolnictwa ze wschodniej części UE w lutym, we wspólnej deklaracji, podkreślili potrzebę utrzymania w Unii dużego budżetu rolnego. „Przywódcy, również KE, wzięła pod uwagę tę deklarację naszej części Europy i budżet jest większy niż to co zaproponowała Komisja w 2018 r. Uważamy, że jednak w dalszym ciągu są to środki niewystarczające, by rolnictwo mogło się rozwijać w sposób nieskrępowany, bez wstrząsów. Żeby mogło dostosować się do nowych oczekiwań i wymagań. Dlatego też sądzimy, że rolnictwo i obszary wiejskie powinny być również wspierane z innych polityk” – powiedział.

Szef resortu rolnictwa dodał, że polski rząd zadeklarował wsparcie rolnictwa pieniędzmi przeznaczonymi na politykę spójności i z Funduszu Odbudowy, który ma pomóc w przeciwdziałaniu skutkom kryzysu wywołanego pandemią.

Ardanowski powiedział również, że rozmowy w Poznaniu dotyczyły także zielonej architektury, czyli założeń dotyczących relacji pomiędzy rolnictwem a przyrodą. "Rozmawialiśmy (...) w jaki sposób uwzględniać absolutnie konieczną, i to wszyscy podkreślali, specyfikę każdego kraju. Każdy kraj ma inne warunki klimatyczne, inną strukturę upraw, pól, własności, wielkości gospodarstw. To są wszystko elementy, które muszą być uwzględnione w przypadku każdego kraju" - powiedział.

"Nie może być jakiegoś jednego wspólnego schematu, absolutnie narzuconego z Brukseli, jednego schematu. Wytyczne, które mamy mieć do tworzenia naszych krajowych planów strategicznych muszą być realistyczne. Muszą być jasne i klarowne, żebyśmy wiedzieli co robimy i w jaki sposób będziemy oceniani” - podkreślił.

Dodał, że podczas obrad zgodnie podnoszono, że potrzebny jest okres przejściowy ws. budżetu UE. „Jest spóźnienie w zakresie ustaleń, które są niezbędne, aby ruszyła następna +siedmiolatka budżetowa+. Nie można w związku z tym bez okresu przejściowego przejść z jednej kończącej się perspektywy (budżetowej) do następnej. Sądzimy, że okres minimum dwóch lat jest niezbędny, byśmy mogli przygotować się, również pod względem organizacyjnym, administracyjnym” – powiedział.

Ministrowie rolnictwa rozmawiali też o współpracy w edukacji, badaniach naukowych oraz o nowych technologiach w rolnictwie. "Każdy podzielił się swoimi doświadczeniami, jak nowe techniki, technologie, mogą pomóc rolnictwu w dostosowaniu się do nowych oczekiwań. Jak sprawić, że będziemy w mniejszym stopniu oddziaływali na klimat. Ale również przez bardzo dobrze prowadzone rolnictwo, bujną szatę roślinną, rolnictwo w połączeniu z leśnictwem, może bardzo zwiększyć absorbcję CO2, co jest bardzo ważne" – ocenił Ardanowski.

Owocem spotkania w Poznaniu jest wspólna deklaracja, która, według słów Ardanowskiego, zostanie niezwłocznie przekazana do KE.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj