193 tys. Polek i Polaków podpisało się pod apelem o przyspieszenie realizacji CPK w szerokiej formule. Dlaczego?

Artykuł partnerski
25 września 2024, 14:58
- Pierwszy raz w historii nowożytnej Polski mamy sytuację, w której powstała inicjatywa ustawodawcza nie przeciwko projektowi infrastrukturalnemu, tylko wzywająca do realizacji takiego projektu i obligująca władzę do podjęcia konkretnych działań. Dostrzegam wzbierającą w społeczeństwie fali aspiracji: chcemy więcej i jesteśmy na to gotowi - mówi Zbigniewowi Bartusiowi w studiu DGP podczas Krynica Forum 2024 Maciej Wilk, prezes Stowarzyszenia #TakdlaCPK.

Nasz rozmówca przekonuje, że osiągnęliśmy w ostatnich dekadach wielki sukces gospodarczy, za którym – mimo wielu inwestycji - nie podążył rozwój adekwatnej infrastruktury. Cześć polskiego społeczeństwa to dostrzega. Odwołuje się przy tym nie do emocji, czy wielkich haseł, lecz w pełni merytorycznych argumentów, w tym przede wszystkim danych o dotychczasowym i prognozowanym wzroście polskiej gospodarki, analiz mówiących o miejscu tej gospodarki w globalnej wymianie handlowej i łańcuchu wartości, a także o szansach rozwojowych, które już tracimy i będziemy tracić w związku z brakiem odpowiedniej infrastruktury transportowej, w tym lotniska właściwego do wielkości i potrzeb tak dużego kraju oraz szybkich linii kolejowych łączących największe miasta. 

Specyfiką infrastruktury jest to, że ona jest bardzo łatwo dostrzegalna. Spotykamy się w Krynicy, do której jechaliśmy z Krakowa trzy godziny. A to jest 150 km. Nikt jeszcze nie pomyślał o drodze ekspresowej przynajmniej do Nowego Sącza. To pokazuje ewidentnie braki. W przypadku kolei mamy zupełnie dramatyczną sytuację: de facto posługujemy się systemem kolejowym odziedziczonym po zaborcach. Przed projektem CPK nie opracowano spójnej wizji rozwoju systemu transportu kolejowego w Polsce w granicach po 1945 r. CPK jest więc próbą nadgonienia wielkiego cywilizacyjnego zapóźnienia – argumentuje Maciej Wilk. 

Jego zdaniem, liczba zebranych podpisów motywuje Stowarzyszenie do wywierania stałej presji na obecne władze, by nie opóźniały niezbędnych działań i nie zmniejszały zakresu inwestycji. Zwraca uwagę, że projekt cieszy się silnym poparciem największych polskich przedsiębiorców globalnych, z Ryszardem Florkiem, twórcą Fakro, na czele.

Zachęcamy do obejrzenia i wysłuchania całej rozmowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Artykuł partnerski
Tematy: krynica 2024
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj