Forsal logo

Luka płacowa w Polsce wśród najniższych w Europe. Są wyjątki: finanse i ubezpieczenia

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
4 listopada 2021, 09:50
Praca w biurowcu, Fot. pcruciatti / Shutterstock.com
<p>Praca w biurowcu, Fot. pcruciatti / Shutterstock.com</p>/ShutterStock
W Polsce luka płacowa między mężczyznami a kobietami wynosi 8,5 proc. i jest jedną z najniższych wśród krajów Unii Europejskiej. Badania pokazują jednak, że np. zarobki kobiet pracujących w ubezpieczeniach są niższe prawie o 30 proc. niż mężczyzn.

4 listopada obchodzony jest Europejski Dzień Równej Płacy. Jest to data symbolicznie wyrażająca skalę nierówności płacowych między kobietami i mężczyznami w Unii Europejskiej. Luka płacowa oznacza różnice w wynagradzaniu kobiet i mężczyzn piastujących te same stanowiska i wykonujących te same obowiązki.

Według danych Europejskiego Urzędu Badań Statystycznych (Eurostat) kobiety w UE zarabiają średnio 14,1 proc. mniej od mężczyzn.

W Polsce przepisy zakazujące różnicowania płac między kobietami i mężczyznami na poziomie indywidualnym wdrożono dyrektywą unijną z 5 lipca 2006 r.

Minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg powołując się na dane Eurostatu wskazuje, że w 2019 r. luka płacowa między mężczyznami a kobietami w Polsce wyniosła 8,5 proc. i była niższa od średniej europejskiej o 5,6 pkt proc.

Wśród państw członkowskich jedynie w sześciu luka płacowa nie przekracza 10 proc. Państwami, w których różnica wynagrodzeń na niekorzyść kobiet jest największa są m.in. Estonia (21,7 proc.), Łotwa (21,2 proc.), Austria (19,9 proc.) i Niemcy (19,2 proc.).

Najniższy wskaźnik odnotowano w Luksemburgu (1,3 proc.), Rumunii (3,3 proc.), we Włoszech (4,7 proc.) i w Belgii (5,8 proc.).

"W podziale na grupy wiekowe w państwach Europy Środkowo-Wschodniej obserwujemy zmniejszenie się luki płacowej w grupach wiekowych 45 plus. W Europie Zachodniej tendencja jest odwrotna - z wiekiem rośnie luka płacowa między mężczyznami a kobietami" - zwraca uwagę szefowa MRiPS.

Wskazuje, że w Polsce w grupie wiekowej 45-54 lata luka płacowa wynosi 8,2 proc., ale już w grupie 55-64 lata wskaźnik wyniósł zaledwie 0,1 proc. "W obu przypadkach to wartości niższe niż w przypadku państw Grupy Wyszehradzkiej" - podkreśla Maląg.

Luka płacowa u młodych Polaków do 25 lat wynosi 9,8 proc. W grupie wiekowej 25-34 lat wskaźnik ten kształtuje się na poziomie 11 proc., a wśród osób w wieku 35-44 lat wynosi 13,6 proc.

Dane Eurostatu pokazują, że w znacznej większości państw UE luka płacowa jest większa w sektorze prywatnym niż w publicznym. W Polsce w sektorze prywatnym wynosi 15,7 proc., a w sektorze publicznym jedynie 3,8 proc. Jedynie w Bułgarii, Słowenii, Finlandii i Łotwie luka płacowa w sektorze prywatnym jest mniejsza niż w publicznym.

Największa luka płacowa występuje w działach gospodarki zdominowanych przez mężczyzn, z wyjątkiem budownictwa, gdzie mężczyźni wykonują pracę wymagającą sprawności i siły fizycznej, a kobiety na wyższych stanowiskach wymagających określonych i lepiej płatnych kwalifikacji np. inżynier, projektant, architekt.

MRiPS zwraca uwagę, że ze względu na procesy digitalizacji i cyfryzacji, jakie następują we współczesnym świecie, szczególnie niepokojące są nierówności płacowe w sektorze "Informacja i Komunikacja" (28,2 proc. w Polsce). Sektor ten jest nie tylko zdominowany przez mężczyzn, ale również występuje w nim jedna z największych luk płacowych. Jedynie w "Działalności Finansowej i Ubezpieczeniowej" luka ta jest większa i wynosi 30,8 proc.

W marcu Komisja Europejska przedstawiła propozycję dotyczącą "przejrzystości wynagrodzeń", która ma na celu zagwarantowanie na terytorium całej UE równego wynagrodzenia dla kobiet i mężczyzn za taką samą pracę.

W propozycji określono działania, takie jak informowanie osób ubiegających się o pracę o wynagrodzeniu, prawo do informacji o poziomie wynagrodzenia pracowników wykonujących taką samą pracę, a także zobowiązanie dużych przedsiębiorstw do składania sprawozdań dotyczących zróżnicowania wynagrodzenia ze względu na płeć.

Na nierówności płac między kobietami i mężczyznami wielokrotnie zwracał uwagę Rzecznik Praw Obywatelskich. W kwietniu tego roku ówczesny RPO Adam Bodnar wskazywał, że Polki zarabiają prawie o jedną piątą mniej od Polaków.

Zdaniem Bodnara przyczyny tego zjawiska są dużo głębsze, wynikają m.in. ze stereotypowych przekonań dotyczących aktywności zawodowej kobiet, nadmiernego obciążenia kobiet pracami domowymi i opiekuńczymi na ich wybory zawodowe, czy ograniczonego dostępu kobiet do najwyższych stanowisk.

"Jeśli uwzględnić przy tym, że kobiety dominują wśród pracowników zatrudnionych w niepełnym wymiarze czasu pracy, to luka płacowa ze względu na płeć może sięgać nawet 40 proc. na niekorzyść kobiet. Powyższe przekłada się na znaczące dysproporcje w zakresie emerytury ze względu na płeć – w 2018 r. emerytura kobiety była średnio o 30 proc. niższa niż mężczyzny ­– a tym samym, wyższe ryzyko ubóstwa kobiet" - podnosił rzecznik.

W lipcu 2020 r. grupa posłów PiS skierowała do Sejmu projekt nowelizacji Kodeksu pracy. Jego celem jest zlikwidowanie luki płacowej przez rozszerzenie definicji mobbingu o kategorię rozróżniającą wysokość wynagrodzenia ze względu na płeć. Zgodnie z informacją podaną na stronie Sejmu projekt czeka na rozpatrzenie przez komisję do spraw zmian w kodyfikacjach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj