Forsal logo

Polska potrzebuje dodatkowego biliona złotych inwestycji rocznie

Artykuł partnerski
5 czerwca 2025, 11:57
Magda Warpas, partner EY-Parthenon, podczas rozmowy w studiu DGP na Europejskim Kongresie Finansowym mówiła o tym, jakich inwestycji potrzebuje polska gospodarka, aby wrócić na tory sprzed pandemii i realizować ambitne cele. Kwota jest niebagatelna

Magda Warpas szacuje potrzeby inwestycyjne w Polsce na nawet dodatkowy bilion złotych rocznie. Jak wskazuje, chodzi zarówno o inwestycje publiczne, jak i prywatne.

– Skupiając się na prywatnych, ta ostrożność w stosunku do inwestycji, którą obserwujemy wśród polskich przedsiębiorców, ma swoje podłoże w kilku aspektach. Przede wszystkim chodzi o brak stabilnego środowiska regulacyjnego oraz niepewność geopolityczną i to jest zrozumiałe. To również coś, co słyszymy od inwestorów zagranicznych, którzy analizują polski rynek – powiedziała przedstawicielka EY-Parthenon.

MŚP filarem gospodarki

W grę wchodzi również specyfika naszej gospodarki. – Około 45 proc. polskiego PKB jest generowane dzięki małym i średnim przedsiębiorstwom. Polska jest krajem na tyle dużym, że osiągając pewien poziom rozwoju firmy, można zapewnić sobie godne życie. Zrobienie kolejnego kroku w kierunku rozbudowy przedsiębiorstwa, wiąże się z większym ryzykiem i nasi biznesmeni nie do końca chcą ten kolejny krok wykonywać – tłumaczy Magda Warpas.

Inaczej jest u naszych bliższych czy dalszych sąsiadów. W relatywnie mniejszych Czechach czy na Węgrzech, przedsiębiorca musi więcej inwestować, aby osiągnąć odpowiedni poziom życia. – Ponadto, jeśli polscy przedsiębiorcy inwestują, to w dużej mierze angażują własne środki, które odkładali latami, a rzadziej korzystają z finansowania zewnętrznego – dodaje Magda Warpas.

Państwo przyjazne przedsiębiorcom

Państwo może wesprzeć przedsiębiorców w podejmowaniu decyzji o kolejnych inwestycjach i sięgnięciu po kredyt. W tym celu musi wyjść naprzeciw bolączkom, czyli zapewnić stabilne otoczenie prawne, przewidywalne przepisy podatkowe, i takim stopniu jak to możliwe – stabilną sytuację geopolityczną. – To czynniki, które powodują, że dużo łatwiej podejmuje się decyzję o zrobieniu tego dodatkowego kroku, bo to bardzo często wiąże się z dużą ilością pracy, z jakąś niepewnością, ryzykiem – podkreśla Magda Warpas.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Artykuł partnerski
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj