Forsal logo

Największe wyzwanie dla banków w tym roku: kadry

Artykuł partnerski
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
21 września 2021, 07:09
.
fot. materiały prasowe
Branża finansowa pandemiczny test przeszła na piątkę, ale po półtorarocznej walce z koronawirusem znalazła się w nowej rzeczywistości, w której musi coraz silniej konkurować o pracowników działów IT. Przedstawiciele sektora są zgodni – jeszcze nigdy nie mieli takich trudności z zatrudnianiem specjalistów od IT i bezpieczeństwa. Dla banków, gdzie cyfryzacja poszła już tak daleko, że mówi się o nich, że są firmami technologicznymi z licencją na udzielanie usług bankowych, to poważny problem.

Jak poważny widać było w wynikach badania ankietowego przeprowadzonego przez KIR (Krajową Izbę Rozliczeniową) wśród menedżerów odpowiedzialnych za IT (CIO) w dziewięciu największych bankach. Problem ze zdobyciem kadr uznali za drugie najważniejsze wyzwanie dla sektora, przyznając mu prawie tyle samo punktów co cyberbezpieczeństwu. Warto przy tym wspomnieć, że w 2019 r. i 2020 r. kwestie kadrowe nie pojawiły się w badaniu wśród wyzwań uznanych za priorytetowe. O tym, co się zmieniło oraz jak temu zaradzić menedżerowie rozmawiali podczas debaty „Technologiczny okrągły stół EKF – mapa wyzwań dla sektora bankowego 2021-2024”, która odbyła się podczas XI Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie.

W dyskusji okrągłego stołu technologicznego wzięli udział: Piotr Krawczyk, dyrektor Pionu Rozwoju i Utrzymania Aplikacji w PKO Banku Polskim, Michał Plechawski, odpowiedzialny za technologię w mBanku, Grzegorz Poznaniak, odpowiedzialny za bezpieczeństwo informacyjne w banku Santander, Sławomir Soszyński, wiceprezes zarządu ING Banku Śląskiego, Błażej Szczecki, wiceprezes zarządu Pekao S.A., oraz Piotr Alicki, prezes zarządu KIR.

– Ten rok będzie pierwszym, kiedy nie uda nam się pozyskać wystarczających zasobów. Co więcej – część kadr, która utrzymywała nasze rozwiązania technologiczne, znajduje zatrudnienie gdzie indziej. Weźmy specjalistów od chmury: jak tylko jakiegoś wyszkolimy, to rynek od razu go wchłania – powiedział Błażej Szczecki, wiceprezes zarządu Pekao S.A.

Przyczyn tego stanu rzeczy jest kilka. Wśród nich specyfika pracy w bankowym IT, gdzie trzeba obsługiwać już istniejące systemy, a nie tworzyć je na nowo, co z punktu widzenia specjalistów jest bardziej atrakcyjne. – Dobry deweloper woli pracować w artystycznej wolności fintechu niż w dość ustrukturyzowanym, hierarchicznym środowisku bankowym. My tymczasem musimy zapewnić stabilność naszym klientom i nie możemy sobie pozwolić na zbytnią elastyczność – wskazywał Grzegorz Poznaniak, odpowiedzialny za bezpieczeństwo informacyjne w banku Santander. – Można powiedzieć, że start-upy psują rynek pracy. Inaczej niż w banku, tam biznes nie ma aż takiego wpływu na to, co robi IT,  a ponieważ systemy tworzy się od nowa, to deweloperzy mają dużą swobodę w doborze preferowanej technologii. Znów, inaczej niż w banku – dodał Michał Plechawski, odpowiedzialny za technologię w mBanku.

Kolejną przyczyną są wynagrodzenia specjalistów IT, które po pandemii poszybowały w górę, m.in. na skutek konkurencji o tę samą pulę pracowników z wieloma innymi sektorami na rynku i z podmiotami z zagranicy. – Dekadę temu banki bardzo dobrze płaciły takim pracownikom. Teraz w mojej ocenie oferujemy stawki poniżej mediany rynkowej. Dlatego w perspektywie kilku lat wydatki na IT w ogólnej strukturze kosztów będą musiały wzrosnąć, to jest nie do uniknięcia – stwierdził Michał Plechawski.

Do tego dochodzi percepcja sektora wśród pracowników najmłodszego pokolenia, tzw. generacji Z. – Zetki nie chcą u nas pracować. Wolą pójść gdzieś, gdzie mogą się rozwijać w różnych technologiach, gdzie są fajniejsze projekty i lepsza pensja – dodał Sławomir Soszyński, wiceprezes zarządu ING Banku Śląskiego. Menedżer dodał również, że znaczącą rolę w odpływie z sektora specjalistów odgrywa przeregulowanie. – Jeśli osoba z IT spędza na właściwej pracy 40 proc. swojego czasu, a przez resztę musi, kolokwialnie mówiąc, dorabiać kwity, to efekt jest prosty – stwierdził Soszyński.

Bankowcy widzą kilka rozwiązań problemu. Pierwsze – i najbardziej oczywiste – to zwiększyć podaż specjalistów od IT. Szczecki stwierdził, że mogłoby to się odbyć za pomocą systemu zachęt dla uczelni, żeby kształciły więcej inżynierów. – W grę wchodzi również przekwalifikowanie pracowników, którzy nie są inżynierami IT, ale skończyli pochodne kierunki, czyli tzw. reskilling – dodał menedżer. Z kolei Poznaniak zaproponował, żeby Polska jeszcze szerzej otworzyła się na wschodnie rynki pracy.

Innym rozwiązaniem jest bardziej optymalne wykorzystanie już posiadanych zasobów ludzkich. – Dzisiaj banki mają dużo starych systemów. Dlatego jakimś wyjściem z sytuacji jest sama przemiana istniejącej architektury – stwierdził Piotr Krawczyk, dyrektor Pionu Rozwoju i Utrzymania Aplikacji w PKO Banku Polskim. – Uzupełniania kadr w IT z pewnością potrzebujemy, ale pamiętajmy że twarde IT często zajmuje się powtarzalnymi czynnościami. Warto pomyśleć o rozwiązaniach technologicznych umożliwiających ich automatyzację. Korzystajmy z usług hubowych. To nam pomoże optymalnie użytkować zasoby wewnętrzne organizacji. Może gdyby częściej korzystać z zasobów chmurowych, to specjalistów IT można byłoby oddelegować do innych czynności, bardziej spersonalizowanych – zastanawiał się z kolei Piotr Alicki, prezes KIR.

Trzeci obszar to zmiana modelu pracy w bankowych działach IT. Już teraz wielu specjalistów uważa pracę zdalną za taką samą oczywistość, jak do niedawna abonamenty medyczne. – Powinniśmy się mocno zastanowić nad tym, jaki rodzaj przywództwa oferujemy specjalistom IT. Na Kongresie odbył się też panel o tym, jak będzie wyglądał pracodawca przyszłości i padło tam ciekawe stwierdzenie – „care is the new fuel” [z ang. „troska to nowe paliwo” – red.]. To trochę inny wymiar przywództwa niż to tradycyjne, z dużym naciskiem na odejście od hierarchiczności – podsumował Poznaniak.

KIR logo
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Artykuł partnerski
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj