Forsal logo

Lockdown pracownikom nie służy. Czy będzie wiosenna fala upadłości?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 stycznia 2021, 07:50
upadłość, bankructwo
<p>Czy na wiosnę czeka nas fala upadłości?</p>/ShutterStock
Bankructw konsumenckich nie powinno przybywać, jeśli rynek pracy wyjdzie z pandemii w dobrej formie. A o tym przekonamy się już wkrótce

Ponad 12,6 tys. osób, które ogłosiły upadłość w 2020 r., to znacznie więcej, niż rok wcześniej, gdy zbankrutowało nieco ponad 8 tys. Rekordowy był grudzień, gdy niewypłacalność sądy orzekły wobec 1844 osób. COVID-19 miał w tym swój udział, ale nie był jedyną przyczyną. Czy ten rok będzie jeszcze gorszy?

– Polacy coraz częściej sięgają po „ekonomiczny reset”, jeszcze kilka lat temu nie mieli takiej możliwości – mówi Andrzej Kochman, ekonomista Polskiego Funduszu Rozwoju, który analizuje dane o konsumenckich upadłościach. – Upadłość to ekonomiczna porażka, ale to nie jest życiowa tragedia, tylko szansa na nowe otwarcie. Coraz więcej osób to rozumie i to dobrze, że jest taka regulacja – mówi Kochman. Jego zdaniem pandemia przyczyniła się do pogorszenia statystyk, „dobijając” tych, którzy już wcześniej mieli kłopoty finansowe. Takich, którzy byli zadłużeni, a COVID-19 odciął im źródła przychodów. – To oczywiście tylko hipoteza, bo nie ma danych o dokładnej strukturze upadłości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj