Forsal logo

Narasta zjawisko handlu kredytami frankowymi. Czy dla kredytobiorców korzystnie jest sprzedać dług?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 lutego 2024, 07:32
franki szwajcarskie
Narasta zjawisko handlu kredytami frankowymi. Czy dla kredytobiorców korzystnie jest sprzedać dług?/fot. materiały prasowe
Narasta zjawisko handlu kredytami frankowymi - poinformował radca prawny Marcin Szołajski. Podkreślił, że dla kredytobiorców korzystniejsze jest dochodzenie roszczeń samodzielnie, niż sprzedawanie długu.

Jak poinformował radca prawny Marcin Szołajski z Szołajski Legal Group, w związku z narastającym zjawiskiem sprzedaży i kupna kredytów frankowych i coraz wiekszą liczbą ogłoszeń o takim charakterze, pojawiły się pytania i wątpliwości prawne. "Zwłaszcza dla tych frankowiczów, którzy rozumieją, że ich kredyt - spłacony już w całości czy jeszcze nie - a ściślej rzecz ujmując regulująca go umowa kredytowa na drodze sądowej w pozwie przeciwko bankowi może zostać podważona" - podkreśla Marcin Szołajski.

Kredytobiorca skorzysta bardziej na samodzielnym złożeniu pozwu

Jako jedną z wątpliwości Szołajski wymienia to, czy zjawisko sprzedaży-kupna kredytów hipotecznych jest legalne i na jakich zasadach się odbywa. "Brak jest przepisów szczególnych ograniczających wierzytelności z tytułu kredytów frankowych, a zatem: tak, można przyjąć, że sprzedaż pieniężnej wierzytelności z kredytu frankowego jest dopuszczalna".

Zwraca też uwagę na opłacalność takiej transakcji. "Przy ocenie opłacalności należy wziąć pod uwagę wysokość wierzytelności, koszty niezbędne do zainwestowania w jej dochodzenie oraz czas trwania postępowania, możliwe do uzyskania odsetki ustawowe" - podkreśla radca prawny. Przypomina, że sprzedaż wierzytelności może nie chronić przez stresem związanym z wizytą w sądzie, sąd może bowiem przesłuchać kredytobiorcę w charakterze nie strony, a świadka.

Jego zdaniem biorąc pod uwagę aktualne, jednoznacznie korzystne dla frankowiczów orzecznictwo, należy stwierdzić, że kredytobiorca skorzysta bardziej (niż kupujący kredyt - PAP) na samodzielnym złożeniu pozwu. "Oprócz samej wierzytelności sąd bowiem zasądza odsetki ustawowe, a dodatkowo roszczenie banku o zwrot kapitału może okazać się przedawnione" - wskazuje Szołajski.

Ekspert radzi, żeby przed podpisaniem jakiekolwiek umowy zbycia, sprzedaży czy cesji wierzytelności, skonsultować treść umowy z prawnikiem adwokatem lub radcą prawnym, zasięgnąć opinii prawnej. "Ważne, aby prawnik opiniujący transakcję, działał na zlecenie kredytobiorcy-zbywcy tzn. był niezależny od drugiej strony. Zagadnienia dotycząca zbywania wierzytelności są dość trudne, a skutki doniosłe. Wszystkie oświadczenia, składane przy takiej umowie, winny być wnikliwie zbadane przez prawnika wraz ze skutkami jakie ze sobą niosą" - wskazuje Szołajski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Jolanta Nabiałek

Dziennikarka, publicystka, copywriterka, aktywistka na rzecz praw zwierząt. Skończyła filologię polską, kulturoznawstwo i gender studies. Publikowała m.in. w „Teatraliach”, „Dzienniku Teatralnym”, na Forsal.pl, w „Krytyce Politycznej”, Magazynie „Vege” i Magazynie „Neuropozytywni”.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraJak zostać skarbem swojego pracodawcy? Bądź zblazowany, nagraj filmik i stań się viralem »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj