Ogromne zainteresowanie inwestorów poszukujących dostępu do nowych rynków spotowych lub instrumentów pochodnych spowodowało, że w kwietniu pięć największych ETC partych o metale przemysłowe odnotowało największy w historii napływ pieniędzy.

„Nowe instrumenty cyfrowe są świetną okazją dla inwestorów do skorzystania z rosnącego popytu na metale nieszlachetne,”- poinformował w czwartkowym w oświadczeniu Anton Berlin, szef sprzedaży w Nornickel. Powiedział, że nowe ETC są pierwszymi fizycznie zabezpieczonymi produktami giełdowymi opartymi o nikiel i miedź.

Reklama

Jednostki ETC funduszu wspieranego przez Nornikiel są wyceniane według wskaźnika rocznych kosztów ponoszonych przez inwestora na poziomie 0,85 proc. dla instrumentów powiązanych z miedzią wartościowego i 0,75 proc. dla produktu niklowego. Dzięki temu ​​ich zakup jest najbardziej opłacalnym sposobem dla inwestorów z Europy na uzyskanie ekspozycji na metale, uważają przedstawiciele firmy. Oba instrumenty będą śledzić ceny na Londyńskiej Giełdy Metali.

Fundusz jest również pierwszym emitentem ETC, który wykorzystuje technologię rozproszonego rejestru blockchaina do rejestrowania informacji o zakupach, zaznacza Nornickel. Powiązane z ETC metale będą przechowywane w bezpiecznych magazynach w Rotterdamie.

Większość banków i traderów prognozuje wieloletnią hossę na rynku miedzi związaną z przewidywanym wzrostem popytu, który może skutkować głębokimi deficytami podaży. Na początku bieżącego roku fundusz Nornickel rozpoczął handel ETC powiązanymi z metalami szlachetnymi na giełdach we Frankfurcie i Londynie. W grudniu 2020 roku sprzedał swoje pierwsze tokeny cyfrowe oparte na metalach klientom biznesowym, spółkom Traxys SA i Umicore SA. Nornickel chce ostatecznie sprzedać 20 proc. swojej produkcji za pomocą tokenów. Pozwoli to uzyskać większą elastyczność w czasie gdy rynki wychodząc z pandemii koronawirusa. Wprawdzie ETC Nornickel może zwiększyć dostęp inwestorów do rynku, jednak w przeszłości klienci nie byli w pełni zadowoleni z propozycji podobnych funduszy.

W 2013 roku kilku głównych amerykańskich konsumentów miedzi lobbowało w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, aby zablokować rozpoczęcie fizycznych inwestycji ETF opracowanych przez BlackRock Inc. i JPMorgan Chase & Co., argumentując, że pozostawią one producentom mniej miedzi, pogłębiając w ten sposób niedobory i podnosząc jej ceny.