"Trwa korekta, jest dość płaska. Jeśli chodzi o WIG20, nic niepokojącego się nie dzieje z punktu widzenia obrazu rynku. Nie ma powodów do niepokoju. Jest możliwość, że pojawi się druga noga spadku, który miał miejsce na początku czerwca i może nawet zejście poniżej tego dołka, ale to ciągle ruch korekcyjny, a potem będzie wyżej. 1.900 pkt. jest cały czas w zasięgu" – powiedział PAP Biznes analityk BM mBanku Kamil Jaros.

Na wtorkowym zamknięciu WIG20 spadł o 1,66 proc., osiągając poziom 1.771,70 pkt., WIG zniżkował o 1,42 proc. do 50.443,27 pkt., mWIG40 poszedł w dół o 1,06 proc. do 3.572,26 pkt., a sWIG80 stracił 0,48 proc. do 14.104,70 pkt.

Obroty na GPW wyniosły ponad 1 mld zł.

WIG20 rozpoczął notowania około 20 pkt. pod kreską i przez większość dnia oscylował wokół poziomu 1.785 pkt. Po otwarciu notowań w USA warszawskie indeksy pogłębiły spadki, podążając w ślad za indeksami na Wall Street.

W indeksie blue chipów najmocniej w górę poszły Lotos - o 7,12 proc. i PGNiG o 3,99 proc.

Reklama

Komisja Europejska poinformowała we wtorek, że zatwierdziła przejęcie Grupy Lotos przez PKN Orlen. Zatwierdzenie uzależniono od pełnego wywiązania się ze zobowiązań przedstawionych przez Orlen. Chodzi m.in. o sprzedaż 30 proc. udziałów w rafinerii Lotos i 80 proc. stacji tej sieci.

Kurs Lotosu rósł od początku sesji i w momencie publikacji komunikatu zyskiwał około 6 proc. Jak ocenił analityk Trigon DM, Michał Kozak, ta informacja była od rana dyskontowana przez inwestorów, gdyż podobne doniesienia pojawiły się w porannej prasie. Dodał, że komunikat KE potwierdza, że w pierwszej chwili jest to bardziej pozytywne dla Lotosu, ze względu na premię wezwaniową.

W momencie publikacji komunikatu KE kurs Orlenu rósł o 3 proc., jednak zakończył dzień 4,69 proc. na minusie.

Orlen podał w ciągu sesji, że podpisał ze Skarbem Państwa list intencyjny dot. procesu przejęcia kontroli kapitałowej nad PGNiG. Struktura transakcji nie została jeszcze określona.

Jak poinformowali przedstawiciele Orlenu, priorytetem jest jak najmniejsze obciążenie bilansu przez planowane przejęcia Lotosu i PGNIG.

Michał Kozak wskazał, że PKN Orlen weźmie na siebie duży finansowy ciężar konsolidując Lotos i PGNiG, co może rodzić ryzyko np. przy pogorszeniu warunków makroekonomicznych. Zdaniem analityka potencjał dywidendowy Orlenu na najbliższe lata drastycznie spadnie. Nie wyklucza on, że przejęcie PGNiG może odbyć się w formie wezwania.

Wśród największych spółek o około 4,8 proc. zniżkowały akcje JSW.

Produkcja węgla w Jastrzębskiej Spółce Węglowej w drugim kwartale 2020 roku wyniosła łącznie 2,6 mln ton i była niższa o około 26,4 proc. niż rok wcześniej. Sprzedaż węgla JSW sięgnęła 2,96 mln ton i była niższa o ok. 7,5 proc. niż przed rokiem.

Ok. 4,2 proc. w dół poszedł kurs CD Projektu - obroty łącznie przekroczyły 200 mln zł. Kurs CD Projektu zniżkował siódmą sesję z rzędu.

Wśród małych i średnich spółek mocno w górę poszły: Biomed-Lublin - wzrost o 18,4 proc. do 12,9 zł, XTB - w górę o blisko 6,6 proc. do 17,05 zł oraz Torpol - o 6,9 proc. do 14,8 zł. Wszystkie trzy spółki znalazły się na historycznych maksimach.

Z kolei w dół poszły VRG - o 13,1 proc., Rafako - o 6 proc. oraz Polimex Mostostal - o 5,2 proc.

Rada nadzorcza VRG odwołała w poniedziałek ze składu zarządu prezesa Michała Wójcika oraz wiceprezesa Mateusza Żmijewskiego. Nowym prezesem został Andrzej Jaworski, były poseł i były członek zarządu PZU.

Przewodniczący rady nadzorczej VRG Jerzy Mazgaj poinformował PAP Biznes, że RN zdecydowała się na zmianę prezesa, bo w obecnej sytuacji potrzebny jest menedżer o szerszych kompetencjach, spoza branży. Jak powiedział, rada przyjęła kandydata zaproponowanego przez jeden z funduszy, "oceniając jego kompetencje, jako odpowiednie w danym momencie".(PAP Biznes)