Wall Street z przewagą spadków. Fed nie zaskoczył inwestorów

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
29 lipca 2021, 08:31
Środowa sesja na nowojorskich giełdach zakończyła się z przewagą lekkich spadków wśród głównych indeksów. Inwestorzy oczekiwali na decyzję Fedu oraz analizowali raporty dużych amerykańskich spółek za drugi kwartał b.r..

Dow Jones Industrial na zamknięciu zniżkował 0,36 proc. do 34 930,93 pkt. S&P 500 na koniec dnia spadł 0,02 proc. do 4400,64 pkt. Natomiast Nasdaq Composite wzrósł 0,70 proc. i zamknął sesję na poziomie 14 762,58 pkt.

"Fundamenty rynku pozostają takie, jakie były. Mamy dobre firmy generujące lepsze zyski. Ratingi są z pewnością wyższe niż były, ale wspiera je wzrost zysków, a banki centralne nadal dostarczają pewności" - powiedział David Miller, dyrektor inwestycyjny w Quilter Cheviot Investment Management.

"Inwestorzy są mniej skłonni do ryzyka, ale nadal kupują, ponieważ czynnik płynnościowy przemaga obawy o wzrost. Fundusze detaliczne i fundusze inwestycyjne wykorzystują gotówkę do zakupów akcji. Giełdom pomagają również dobre wyniki spółek" – napisali w raporcie stratedzy Barclays kierowani przez Emmanuela Cau.

Alphabet rósł 3 proc. po tym, jak gigant technologiczny opublikował kwartalne wyniki, odnotowując 69-proc. wzrost przychodów z reklam. Skorygowany zysk na akcję Alphabet w drugim kwartale 2021 roku wyniósł 27,26 USD i był 40 proc. wyższy od prognoz analityków zebranych przez serwis Refinitiv.

Akcje Apple spadały 2 proc., chociaż firma pobiła najwyższe prognozy zysku, a sprzedaż iPhone'a wzrosła o 50 proc. rok do roku. Zysk koncernu na akcję wyniósł 1,30 USD wobec oczekiwań na poziomie 1,01 USD.

Microsoft lekko zniżkował, mimo że skorygowany zysk na akcję Microsoftu w drugim kwartale 2021 roku (dla spółki to IV kwartał roku obrotowego 20/21) wyniósł 2,17 USD wobec 1,92 USD oczekiwanych przez analityków.

Akcje Pfizera rosły 2 proc. Zysk na akcję jednej z największych firm farmaceutycznych na świecie w drugim kwartale wyniósł 1,07 USD. Oczekiwano 97 centów.

Akcje McDonald’s spadały o 2 proc., mimo że przychody sieci restauracji szybkiej obsługi wyniosły 5,89 mld USD vs konsensus 5,58 mld USD.

Boeing szedł w górę o 5 proc. Zysk na akcję amerykańskiego koncernu lotniczego wyniósł w drugim kwartale 40 centów. Rynek oczekiwał straty w wysokości 81 centów.

Spotify zniżkował 8 proc., mimo że odnotował mniejszą niż oczekiwano stratę za ostatni kwartał.

Starbucks spadał o 3,5 proc., choć zysk na akcję wyniósł w II kw. 1,01 USD wobec oczekiwanych 78 centów.

Fed utrzymał główną stopę procentową w USA w przedziale 0-0,25 proc. Według FOMC gospodarka USA poczyniła postępy w realizacji celów mandatowych banku centralnego. Decyzja o stopach procentowych była zgodna z oczekiwaniami rynku i została podjęta jednogłośnie.

W komunikacie podkreślono, że Fed dąży do "osiągnięcia maksymalnego zatrudnienia i inflacji na poziomie 2 proc. w dłuższej perspektywie".

"Ze względu na to, że inflacja utrzymywała się poniżej tego długoterminowego celu, Komitet będzie dążył do osiągnięcia przez pewien czas inflacji umiarkowanie powyżej 2 proc. tak, by inflacja wynosiła średnio 2 proc. w tym czasie, a długoterminowe oczekiwania inflacyjne pozostały dobrze zakotwiczone na poziomie 2 proc." - napisano w oświadczeniu.

"Komitet oczekuje utrzymania akomodacyjnego stanowiska w polityce pieniężnej do czasu osiągnięcia tych wyników" - dodano.

Fed wskazywał, że stopy procentowe w USA będą utrzymane na obecnym poziomie do czasu, aż warunki na rynku pracy osiągną założenia banku centralnego USA dotyczące pełnego zatrudnienia, a inflacja wzrośnie do 2 proc. i będzie na dobrej drodze do umiarkowanego przekroczenia 2 proc. przez pewien czas.

"Rezerwa Federalna może wykorzystać pełen zakres narzędzi do wspierania gospodarki USA w tym trudnym czasie, promując w ten sposób maksymalne cele w zakresie zatrudnienia i stabilności cen" - napisano w komunikacie.

Uważamy, że inflacja powinna z czasem spadać - powiedział prezes Fedu Jerome Powell podczas wideokonferencji w środę po posiedzeniu Rezerwy. "W najbliższym czasie ryzyko dla inflacji jest prawdopodobnie skierowane w górę. W średnim okresie uważam, że inflacja spadnie. Trudno powiedzieć, kiedy to nastąpi. (…) Zwłaszcza gdyby oczekiwania inflacyjne wzrosły, skorzystalibyśmy z naszych narzędzi, by sprowadzić inflację z powrotem do 2 proc. Nie będziemy jednak mieli długiego okresu wysokiej inflacji" – oświadczył prezes Fed.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj