Forsal logo

Po trzech dniach zwyżek ropa naftowa zaczęła tanieć

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 czerwca 2022, 08:20
ropa naftowa
<p>ropa naftowa</p>/ShutterStock
Notowania ropy naftowej spadają na globalnych giełdach paliw, po trzech poprzednich sesjach ze zwyżkami cen. Wśród inwestorów dominują obawy o spowolnienie gospodarcze, które osłabi popyt na paliwa. To spycha na dalszy plan niepokój o zacieśnianie się sytuacji podażowej na giełdach ropy - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VIII kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 111,20 USD, niżej o 0,50 proc., po zwyżce w ciągu 3 poprzednich sesji o ok. 7 proc.

Ropa Brent na ICE w Londynie w dostawach na VIII jest wyceniana po 117,13 USD za baryłkę, w dół o 0,73 proc.

Inwestorzy obawiają się, że w wyniku agresywnych działań banków centralnych i podwyższania stóp procentowych gospodarce grozi recesja, a to negatywnie wpłynie na zapotrzebowanie na towary, w tym ropę naftową.

"Obawy o recesję z pewnością są już na radarze rynków ropy i mogą z czasem jeszcze się nasilić" - ocenia Vandana Hari, współzałożycielka firmy konsultingowej Vanda Insights.

Hari dodaje, że to co utrzymuje ceny ropy przed większymi spadkami to strach inwestorów o podaż surowca w związku z możliwymi zakłóceniami w dostawach ropy z Libii i Ekwadoru.

Tymczasem w USA spadają zapasy ropy - wynika z najnowszego raportu Amerykańskiego Instytutu Paliw (API).

API poinformował w branżowych danych, że zapasy ropy w Stanach Zjednoczonych spadły w ub. tygodniu o 3,8 mln baryłek. Zapasy surowca w Cushing, hubie składowania i wysyłki ropy, spadły zaś o 650 tys. baryłek.

Wzrosły jednak zapasy benzyny i paliw destylowanych - odpowiednio o 2,85 mln b i 2,61 mln baryłek.

Amerykanie zaczęli ograniczać swoje wyjazdy wakacyjne samochodami w związku z rekordowo wysokimi cenami benzyny, oscylującymi w pobliżu 5 USD za galon.

Liczba osób zamierzających wyjechać na wakacje samochodem spadła w USA w czerwcu do 22,7 proc. - wynika z danych Conference Board. To najniższy sezonowo wynik od ponad 4 lat, wyłączając 2020 r., kiedy pandemia Covid-19 doprowadziła do wprowadzenia w USA ogólnokrajowych blokad.

"Wakacyjna podróż samochodem nie ma teraz sensu dla niektórych Amerykanów, biorąc po uwagę wysokie koszty paliwa i drogie jedzenie poza domem" - mówi Ed Moya, starszy analityk rynku w Oanda.

"W Ameryce wszystko staje się zbyt drogie, a gospodarstwa domowe o niższych i średnich dochodach już odczuwają trudności" - dodaje.

Wysokie ceny benzyny są dla administracji prezydenta USA Joe Bidena poważnym problemem, który próbuje od dłuższego czasu rozwiązać, ale na razie bezskutecznie.

Joe Biden wezwał w ub. tygodniu amerykański Kongres do tymczasowego zawieszenia podatków od benzyny w celu obniżenia cen na stacjach paliw. Jednak eksperci przestrzegają, że w dłuższej perspektywie takie działanie może spowodować jeszcze mocniejszy wzrost cen paliw.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj