Forsal logo

Rekordowy eksport ropy z USA. Ceny surowca rosną

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 sierpnia 2022, 08:37
ropa naftowa, ceny
<p>ropa naftowa</p>/Shutterstock
Ceny ropy naftowej w USA rosną już trzecią sesję po zanotowaniu rekordowego amerykańskiego eksportu surowca i produktów rafinowanych - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na X kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 95,42 USD, wyżej o 0,55 proc., po wzroście notowań w środę o ok. 5 proc.

Brent na ICE w dostawach na X wyceniana jest po 101,89 USD za baryłkę, wyżej o 0,66 proc.

Eksport ropy naftowej rośnie

Z opublikowanych najnowszych danych amerykańskiego Departamentu Energii (DoE) wynika, że Stany Zjednoczone eksportowały w ub. tygodniu najwięcej surowych i rafinowanych produktów naftowych w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat, ponieważ gospodarki na świecie - w czasie kryzysu energetycznego - coraz częściej zwracają się do USA o dostawy ropy, aby uzupełnić niedobory paliw.

W USA w ub. tygodniu codziennie porty opuszczało ponad 11 mln baryłek ropy naftowej i produktów, takich jak m.in. olej napędowy. To najwyższa liczba od lutego 1991 r.

Eksport diesla z USA wzrósł w ub. tygodniu o 20 proc., a eksport ropy wynosił dziennie ponad 4 mln baryłek - wynika z danych DoE.

Europa i Azja zmagają się obecnie z jednym z najcięższych kryzysów energetycznych w historii i potrzebują coraz więcej paliwa, gdy tymczasem dostawy ropy z krajów sojuszu OPEC+ na globalne rynki mogą się wkrótce zmniejszyć, co zasugerował na początku tego tygodnia minister energii Arabii Saudyjskiej.

OPEC+ wkroczy do akcji?

Przedstawiciel saudyjskiego sektora energii wskazał, że mogą być potrzebne działania członków OPEC+, aby ustabilizować światowe rynki ropy naftowej.

Przesłanie Arabii Saudyjskiej, największego producenta ropy w OPEC, popierają m.in. Irak, Kuwejt. Algieria, Gwinea Równikowa i Wenezuela, które wydały już oświadczenia w tej sprawie.

OPEC+ musi też zmierzyć się z perspektywą wznowienia większych dostaw ropy z Iranu, który jest coraz bliżej wskrzeszenia porozumienia nuklearnego z zachodnimi mocarstwami.

Inwestorzy czekają na 5 września - wówczas odbędzie się posiedzenie 23 krajów sojuszu OPEC+, podczas którego producenci ropy z tej grupy dokonają oceny sytuacji na rynkach ropy.

"Nastroje na rynkach ropy wciąż się zmieniają i należy brać pod uwagę co najmniej dwie krótko- i średnioterminowe niepewności: dalsze losy porozumienia nuklearnego z Iranem i światowy trend popyt na ropę" - wskazuje Vandana hari, współzałożycielka firmy konsultingowej Vanda Insights.

"Co do możliwych cięć dostaw ropy z OPEC+ - łatwiej jest powiedzieć, niż to wykonać" - podkreśla. (PAP Biznes)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj