Forsal logo

Polak kupi więcej alkoholu za średnią pensję niż dwie dekady temu? Dane GUS zaskakują

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
18 października 2025, 13:08
alkohol sklep
Polak kupi więcej alkoholu za średnią pensję niż dwie dekady temu? Dane GUS zaskakują/shutterstock
Według danych GUS, w 2024 r. statystyczny Polak mógł za średnią pensję kupić ponad 2,1 tys. piw, 313 butelek wina lub blisko 250 butelek wódki. 20 lat temu było to o ponad tysiąc piw mniej. Z kolei według raportu WHO, Polska znajduje się w środkowej części europejskiego rankingu pod względem przystępności cenowej alkoholu.

Wzrost dostępności alkoholu w Polsce

Jak wynika z opracowania Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, opracowanego na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2024 r. za przeciętne miesięczne wynagrodzenie statystyczny Polak mógł kupić: 2103 półlitrowe butelki piwa jasnego (wzrost o 13 pkt proc. w porównaniu do 2023 r.) bądź 313 butelek (0,75 l) wina białego gronowego (wzrost o 12 pkt proc.) albo 238 półlitrowych butelek wódki (wzrost o 7 pkt proc.).

Wzrost wynagrodzeń w Polsce

W związku z tym, że średnie zarobki rosną szybciej niż ceny alkoholu, staje się on bardziej dostępny. Dla porównania w 2002 r. za średnią miesięczną pensję można było kupić 796 butelek piwa, 231 butelek wina i 90 butelek wódki. 20 lat temu, w 2005 r., było to: 909 piw, 278 butelek wina lub 121 wódki. 10 lat temu, w 2015 r.: 1388 piw, 402 butelki wina lub 156 wódki.

Jeśli chodzi o porównanie danych z lat 2002 i 2024, w ubiegłym roku za średnią miesięczną pensję można było kupić 1307 więcej piw (wzrost o ponad 160 proc.) i 148 więcej butelek wódki (wzrost również o ponad 160 proc.). Dużo mniejszy wzrost dotyczy wina, bo w 2024 r. można było kupić miesięcznie 82 butelki więcej niż w 2002 r. (wzrost o 35 proc.).

W tym okresie przeciętne wynagrodzenie brutto wzrosło z poziomu 2,1 tys. zł w 2002 r. do 8,1 tys. zł w 2024 r.

Polityka cenowa i szkodliwe spożycie alkoholu

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) polityka cenowa jest jednym z najbardziej efektywnych narzędzi ograniczania szkodliwego spożycia alkoholu, a pod względem przystępności cenowej alkoholu Polska jest w środku stawki krajów europejskich. Organizacja przeanalizowała w tegorocznym raporcie (dane za rok 2022) dostępność ekonomiczną alkoholu w 2022 r., mierzoną liczbą butelek, które można kupić za roczny dochód gospodarstwa domowego w przeliczeniu na mieszkańca. Według WHO w Polsce w 2022 r. dostępność alkoholu wyniosła: 21,1 tys. butelek piwa (0,33 l), 1,9 tys. butelek wina (0,75 l) i 1028 butelek mocnego alkoholu (0,75 l).

Polska w kontekście europejskim

Porównując z innymi krajami Europy, najwyższa dostępność piwa jest w Niemczech (42 tys. butelek), Hiszpanii (31 tys. butelek) i Czechach (30 tys. butelek). Najniższa dostępność piwa jest w: Chorwacji (1,3 tys. butelek), Kirgistanie (2,1 tys. butelek) i Uzbekistanie (3,4 tys. butelek).

Najwyższa dostępność wina jest w: Hiszpanii (22 tys. butelek), Włoszech (14 tys.) i Niemczech (10 tys.). Na przeciwległym biegunie są: Chorwacja (220 butelek), Uzbekistan (418 butelek) oraz Kirgistan (434 butelki).

Najwyższa dostępność wódek i innych mocnych alkoholi jest w: Niemczech (2,6 tys. butelek), Włoszech (2 tys.) i Hiszpanii (2,1 tys. butelek). Najniższa dostępność jest w: Chorwacji (159 butelek), Kirgistanie (232) i Turcji (287 butelek).

Zmiany w polityce zdrowotnej

10 października do konsultacji trafił opracowany przez Ministerstwo Zdrowia projekt nowelizacji kilku ustaw, przewidujący uzupełnienie katalogu miejsc objętych zakazem sprzedaży alkoholu o stacje paliw. „Zestawienie całodobowego funkcjonowania stacji paliw z podstawową funkcją tych miejsc, jaką jest zaopatrywanie kierujących pojazdami w paliwo, jednoznacznie wskazuje, że możliwość nabywania w nich napojów alkoholowych nie jest korzystna z punktu widzenia zdrowia publicznego i może prowadzić do ryzykownego ich nabywania i spożywania” – argumentuje w uzasadnieniu ministerstwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Anna Rymkiewicz

Redaktorka związana z mediami od ponad 20 lat, na co dzień relacjonuje zagadnienia społeczne, gospodarcze oraz tematy lifestyle’owe. Łączy rzetelność z przystępnym przedstawianiem informacji, zarówno tych poważnych, jak i lżejszych.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraFinlandia krytykuje Hiszpanię ws. granic. "To nie może trwać wiecznie" »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj