Forsal logo

Komentarz eksperta: Nie jest pewne, czy Rada Polityki Pieniężnej ruszy stopy procentowe, więc kredytobiorców czeka niepewność

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
43 minut temu
Ekspert przewiduje, że RPP jest raczej skłonna do decyzji by obniżyć stopy procentowe. Nie jest jednak to pewne, więc kredytobiorcy jeszcze nie mogą odetchnąć z ulgą. Wszystkiego dowiemy się po posiedzeniu 9 września.
Ekspert przewiduje, że RPP jest raczej skłonna do decyzji by obniżyć stopy procentowe. Nie jest jednak to pewne, więc kredytobiorcy jeszcze nie mogą odetchnąć z ulgą. Wszystkiego dowiemy się po posiedzeniu 9 września./Forsal.pl
Przed najbliższym posiedzeniem w dniach od 8 do 9 września, w RPP coraz bardziej realny staje się scenariusz obniżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych. W efekcie oznaczałoby to spadek stopy referencyjnej NBP z obecnych 3,75% do 3,50%. Co było by korzystne dla kredytobiorców.

Nie jest to jednak decyzja przesądzona, ponieważ Rada musi dziś równoważyć korzystniejsze dane inflacyjne z nadal solidnym wzrostem gospodarczym i ryzykami geopolitycznymi. - przewiduje Dawid Róg, dyrektor oddziału Lendi w Łodzi

Inflacja to główny argument dla ruchu stóp procentowych, ważniejszy niż sytuacja na świecie

Najważniejszym argumentem za obniżką pozostaje inflacja. Po spadku CPI do 2,5% r/r w czerwcu, w lipcu wzrosła ona do 3,0%, ale nadal znajduje się w dopuszczalnym paśmie odchyleń od celu NBP wynoszącego 2,5% +/- 1 pkt proc. Inflacja bazowa wyniosła w lipcu 3,1%, co pokazuje, że presja cenowa nie wygasła całkowicie, ale jest zdecydowanie mniejsza niż jeszcze kilka kwartałów temu.

Za większą ostrożnością przemawia natomiast kondycja gospodarki. PKB w II kwartale wzrósł o 3,8% r/r, a wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw zwiększyły się w lipcu o 6,8% r/r. RPP nie znajduje się więc pod presją szybkiego wspierania gospodarki niższymi stopami. Dodatkowym czynnikiem ryzyka pozostaje sytuacja na Bliskim Wschodzie. Choć wcześniejszy rozejm ograniczył obawy o gwałtowny wzrost cen energii, sytuacja nadal pozostaje niestabilna, a ewentualna eskalacja i wzrost cen ropy mogłyby ponownie zwiększyć presję inflacyjną.

Istotnym sygnałem są również wypowiedzi prezesa NBP Adama Glapińskiego, który po lipcowym posiedzeniu nie wykluczył możliwości obniżki stóp o 25 pb we wrześniu. Moim zdaniem bilans argumentów nieznacznie przesunął się właśnie w kierunku takiego ruchu.

Decyzja RPP zależy od tego jak zachowa się inflacja

Jeżeli najbliższe dane inflacyjne nie przyniosą negatywnego zaskoczenia, RPP może obniżyć stopę referencyjną do 3,50%. Nie oczekiwałbym jednak rozpoczęcia szybkiego cyklu cięć. Bardziej prawdopodobna jest pojedyncza obniżka, a następnie powrót Rady do trybu obserwacji, z dalszymi decyzjami uzależnionymi przede wszystkim od inflacji bazowej, wynagrodzeń, cen energii oraz rozwoju sytuacji geopolitycznej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Bartosz Biskupski
Bartosz Biskupski

Dziennikarz z zawodu i zamiłowania. Zajmuje się tematyką gospodarczą, prawną i finansową, szczególnie nowymi technologiami, i komunikacją oraz mediami. Poza dziennikarstwem zajmuje się fotografią, jeździ na nartach i uwielbia Hiszpanię.  Z marką INFOR związany wcześniej, zaczynał przygodę z dziennikarstwem w Gazecie Prawnej. Od kwietnia 2026 r. już jako dziennikarz internetowy przygotowuje i publikuje artykuły na portalu Forsal.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKomentarz eksperta: Nie jest pewne, czy Rada Polityki Pieniężnej ruszy stopy procentowe, więc kredytobiorców czeka niepewność »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj