Nie jest to jednak decyzja przesądzona, ponieważ Rada musi dziś równoważyć korzystniejsze dane inflacyjne z nadal solidnym wzrostem gospodarczym i ryzykami geopolitycznymi. - przewiduje Dawid Róg, dyrektor oddziału Lendi w Łodzi
Inflacja to główny argument dla ruchu stóp procentowych, ważniejszy niż sytuacja na świecie
Najważniejszym argumentem za obniżką pozostaje inflacja. Po spadku CPI do 2,5% r/r w czerwcu, w lipcu wzrosła ona do 3,0%, ale nadal znajduje się w dopuszczalnym paśmie odchyleń od celu NBP wynoszącego 2,5% +/- 1 pkt proc. Inflacja bazowa wyniosła w lipcu 3,1%, co pokazuje, że presja cenowa nie wygasła całkowicie, ale jest zdecydowanie mniejsza niż jeszcze kilka kwartałów temu.
Za większą ostrożnością przemawia natomiast kondycja gospodarki. PKB w II kwartale wzrósł o 3,8% r/r, a wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw zwiększyły się w lipcu o 6,8% r/r. RPP nie znajduje się więc pod presją szybkiego wspierania gospodarki niższymi stopami. Dodatkowym czynnikiem ryzyka pozostaje sytuacja na Bliskim Wschodzie. Choć wcześniejszy rozejm ograniczył obawy o gwałtowny wzrost cen energii, sytuacja nadal pozostaje niestabilna, a ewentualna eskalacja i wzrost cen ropy mogłyby ponownie zwiększyć presję inflacyjną.
Istotnym sygnałem są również wypowiedzi prezesa NBP Adama Glapińskiego, który po lipcowym posiedzeniu nie wykluczył możliwości obniżki stóp o 25 pb we wrześniu. Moim zdaniem bilans argumentów nieznacznie przesunął się właśnie w kierunku takiego ruchu.
Decyzja RPP zależy od tego jak zachowa się inflacja
Jeżeli najbliższe dane inflacyjne nie przyniosą negatywnego zaskoczenia, RPP może obniżyć stopę referencyjną do 3,50%. Nie oczekiwałbym jednak rozpoczęcia szybkiego cyklu cięć. Bardziej prawdopodobna jest pojedyncza obniżka, a następnie powrót Rady do trybu obserwacji, z dalszymi decyzjami uzależnionymi przede wszystkim od inflacji bazowej, wynagrodzeń, cen energii oraz rozwoju sytuacji geopolitycznej.
Dziennikarz z zawodu i zamiłowania. Zajmuje się tematyką gospodarczą, prawną i finansową, szczególnie nowymi technologiami, i komunikacją oraz mediami. Poza dziennikarstwem zajmuje się fotografią, jeździ na nartach i uwielbia Hiszpanię. Z marką INFOR związany wcześniej, zaczynał przygodę z dziennikarstwem w Gazecie Prawnej. Od kwietnia 2026 r. już jako dziennikarz internetowy przygotowuje i publikuje artykuły na portalu Forsal.pl.
