Forsal logo

Mieszkanie jako inwestycja? Polacy nie mają wątpliwości. Jest też inna możliwość

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
31 minut temu
Mieszkanie jako inwestycja? Polacy nie mają wątpliwości. Jest też inna możliwość
Mieszkanie jako inwestycja? Polacy nie mają wątpliwości. Jest też inna możliwość/Shutterstock
Mieszkanie wciąż jest dla Polaków jedną z najatrakcyjniejszych form lokowania kapitału, ale coraz więcej osób szuka sposobu na inwestowanie w rynek nieruchomości bez konieczności kupowania własnego lokalu. Z badania Otodom wynika, że ponad połowa ankietowanych uważa mieszkanie za dobrą inwestycję. Prawie taki sam odsetek respondentów spodziewa się dalszego wzrostu cen. Tymczasem na rynku dostępne jest rozwiązanie, które pozwala powiązać inwestycję z rynkiem mieszkaniowym bez kupowania mieszkania.

Mieszkanie to dobra lokata kapitału

57 proc. ankietowanych Polaków uważa posiadanie mieszkania za dobrą formę lokowania kapitału; takie zdanie ma 67 proc. planujących zakup nieruchomości - wynika z raportu Otodom. 63 proc. badanych zdecydowało się na zakup lokum ze względu na perspektywę szybkiego wzrostu cen - wskazano.

W publikacji Otodom zauważono, że jednym z trwałych czynników wspierających popyt jest przekonanie o tym, że nieruchomości będą zyskiwać na wartości - 56 proc. respondentów spodziewa się, że ceny mieszkań pójdą w górę w najbliższym czasie. Wskazano, że to o 6 proc. więcej niż rok wcześniej. Z kolei 63 proc. ankietowanych, którzy zdecydowali się na zakup mieszkania uważa perspektywę wzrostu cen za impuls do sfinalizowania transakcji.

Inny sposób inwestowania w rynek nieruchomości

W publikacji Otodom wskazano, że od 1 września ruszyły zapisy na hipoteczne listy zastawne emitowane przez PKO Bank Hipoteczny. Jak podano w raporcie, listy zastawne mogą być sposobem na inwestowanie „mocno związane z rynkiem mieszkaniowym, które nie wymaga zakupu lokalu”.

Wyjaśniono, że list zastawny jest papierem dłużnym emitowanym przez bank hipoteczny. Nominał jednego listu zastawnego wynosi 1000 zł, a jego zakup wiąże się z zostaniem wierzycielem banku. Jednocześnie bank zobowiązuje się wypłacać odsetki zgodnie z warunkami emisji, a w terminie wykupu zwrócić nominalną wartość papieru.

Hipoteczne listy zastawne mają specjalny system zabezpieczeń określony w ustawie, a podstawę ich emisji stanowią przede wszystkim wierzytelności banku zabezpieczone hipotekami” - przekazano w raporcie. Jak wyjaśniono, łączna wartość określonych aktywów, stanowiących podstawę emisji hipotecznych listów zastawnych, musi wynosić co najmniej 105 proc. wartości nominalnej listów pozostających w obrocie.

Jak podano, PKO Bank Hipoteczny zadeklarował, że pieniądze z emisji przeznaczy na udzielanie kredytów hipotecznych. W październiku ubiegłego roku zapisy na listy złożyły 5762 osoby. Łączna wartość przydzielonych papierów wyniosła ponad 1,1 mld zł. W kwietniu 2026 roku, gdy ruszyła druga oferta, zapisy złożyły 4793 osoby na papiery o łącznej wartości ponad 1,3 mld zł. W bieżącym roku serię listów zastawnych zaoferował również mBank Hipoteczny.

5 banków na liście KNF

Z informacji podanej przez Otodom wynika, że według aktualnego wykazu KNF w Polsce działa pięć banków hipotecznych: ING Bank Hipoteczny, mBank Hipoteczny, Millennium Bank Hipoteczny, Pekao Bank Hipoteczny i PKO Bank Hipoteczny. Wskazano, że hipoteczne listy zastawne dostarczają bankom kapitał na finansowanie kolejnych kredytów, zamykając finansowy obieg rynku.

„Polski inwestor dojrzewa i szuka różnorodności. Tradycyjne mieszkanie na wynajem i hipoteczne listy zastawne nie wykluczają się. Zakupy mieszkań budują portfel kredytowy banków, a listy zastawne dostarczają systemowi płynności. W efekcie zyskuje cały rynek, a Polacy otrzymują ciekawe narzędzie inwestycyjne, które w danym momencie może okazać się odpowiednio dopasowane do ich budżetu i preferencji” - podkreślił cytowany w raporcie Paweł Jarząbek z Otodom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMieszkanie jako inwestycja? Polacy nie mają wątpliwości. Jest też inna możliwość »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj