"Generalnie złoty jest raczej pod presją - jest więcej ryzyk, które zagrażają, niż potencjalnych tematów, które mogłyby go umocnić. Do tych ryzyk należy m. in. druga fala pandemii Covid-19, ona będzie sprzyjać ucieczce od ryzykownych aktywów. Polska jest rynkiem wschodzącym, inwestorzy będą uciekać. To ryzyko rośnie. Pomijając USA, gdzie jest rozwój epidemii bardzo widoczny, to liczba zachorowań bardzo wzrosła również na Bałkanach, w Rumunii, Bułgarii" - powiedział PAP Biznes ekonomista.

"Myślę, że w pewnym momencie rynki finansowe zaczną dyskontować to, że wraz ze wzrostem zachorowań mogą pojawić się nowe restrykcje gospodarcze, które wyhamują wzrost. To nie jest bardzo odległa perspektywa, np. w Izraelu - który geograficznie nie jest od nas tak bardzo daleko - takie restrykcje ponownie pojawiły się. W USA i Australii podobnie. W Europie jeszcze nie, ale ryzyko jest duże" - dodał.

Pogorzelski zaznacza, że wciąż istnieje więcej czynników, które nie sprzyjają umocnieniu polskiej waluty.

"Program skupu aktywów przez NBP w Polsce ma większą skalę niż u naszych sąsiadów. To też rynki finansowe widzą i powinniśmy się osłabiać względem czeskiej korony czy też węgierskiego forinta" - powiedział.

"Kolejny czynnik to kredyty frankowe, banki przegrywają procesy z kredytobiorcami. Te procesy wciąż się toczą, a po odmrożeniu pewnie jeszcze trochę przyspieszą. Banki będą musiały zawiązywać rezerwy na ten cel i będą musiały kupować franki, sprzedawać walutę, żeby dokonywać przewalutowania. To nie jest gwałtowny proces, to się będzie działo przez lata, ale jest to trzeci składnik, który dokłada się do słabości złotego" - dodał.

Reklama

RYNEK DŁUGU

"Krajowy rynek długu jest dosyć specyficzny, jest bardzo niska płynność, mamy mało podaży. Państwo finansuje się nie emisją papierów skarbowych, a obligacji BGK i PFR. Podaż obligacji skarbowych jest niska - przez cały III kw. ma wynieść ok. 5-12 mld zł, to sprzyja umocnieniu papierów" - powiedział Pogorzelski.

"Dzisiejszy switch miał bardzo niski wolumen, nie wpłynął na kształt krzywej dochodowości. Więc cały czas żyjemy niskimi podażami, które sprzyjają umocnieniu i zawężeniu spreadu do niemieckiej krzywej oraz globalnymi newsami" - dodał.

Na czwartkowym przetargu zamiany Ministerstwo Finansów sprzedało papiery OK0722, PS0425, WZ0525, WZ1129, DS1030 i WS0447 za 1.942,135 mln zł oraz odkupiło obligacje DS1020, WZ0121, PS0421 i OK0521 łącznie za 1.904,842 mln zł.

* wartość ze środowego zamknięcia

** wartości z godz. 15.10

(PAP Biznes)

pat/ asa/