Stambuł - najbardziej dynamiczne miasto świata na styku dwóch kontynentów (GALERIA)

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
6 maja 2013, 07:50
Stambuł, Turcja
Bizancjum, nazywane w swojej historii też Nowym Rzymem i Konstantynopolem, a od lat 30. ubiegłego wieku Stambułem (tur. Istanbul), to wciąż miasto cudu gospodarczego. Ta stolica wielu cesarstw, położona w miejscu, gdzie łączyły się główne szlaki handlowe, odkąd powstała jako grecka kolonia tętni gospodarczym życiem. Choć obecnie nie jest już stolicą Turcji, wciąż jest centrum kulturalnym, handlowym oraz finansowym całej Republiki. Przy tym, wytwarza ponad ¼ produkcji całego kraju. /ShutterStock
To jedno z największych miast świata. W skali europejskiej mogłoby nieśmiało pretendować do miana prawdziwego gospodarczego tygrysa, takiego jakim w Azji są Singapur czy Hongkong. gospodarka tu wręcz kwitnie, a co roku przybywa tutaj ponad 500 tys. nowych mieszkańców. 

.

1313618-stambulshut2.jpg
Miasto położone zarówno w europejskiej Tracji, jak i azjatyckiej Anatolii - na styku dwóch kontynentów, wielu kultur i wpływów religijnych - wciąż się rozrasta w bardzo szybkim tempie. Jest jedną z dwóch (obok rosyjskiego miasta Magnitogorsk) metropolii świata znajdujących się na dwóch kontynentach. Od wieków zaludniali je Grecy, Syryjczycy, Egipcjanie, Żydzi, potem arabscy najeźdźcy, Słowianie i inne plemiona, a wreszcie Turcy i włoscy kupcy z Wenecji i Genui. Dzisiaj mieszka tu ponad 12 mln ludzi.
1313634-stambulshut3.jpg
Miasto tworzą trzy części: część azjatycka oraz po stronie europejskiej - Półwysep leżący na południe od Złotego Rogu i dzielnica Galata z tzw. Nowym Miastem. W części europejskiej znajdują się głównie instytucje handlowe, zaś część azjatycka ma charakter dzielnicy mieszkaniowej. Licząca dzisiaj mniej niż 3 tysiące osób mniejszość grecka zamieszkuje głównie dzielnicę Fanar.
1313766-stambulshutter5.jpg
Liczba mieszkańców nieustannie rośnie wskutek migracji ludności z obszarów wiejskich. Co roku przybywa około 500 tys. mieszkańców, a dobudowywanych jest około 1 tys. nowych ulic.
1313750-stambulshutter4.jpg
Most Bosforski (dł. 1560 m) to jeden z najbardziej wyraźnych, obok Hagia Sofii symboli miasta. Łączy dwie dzielnice Stambułu: Ortaköy w Europie oraz Beylerbeyi w Azji. Jest również dowodem na to, jak miasto kipi życiem. Codziennie przejeżdża przez niego w obu kierunkach ok. 180 tys. pojazdów. Niemal wszystko w tym mieście jest podwójne. Są dwa lotniska – jedno po stronie azjatyckiej, drugie – po europejskiej. Znajdują się tu też dwa dworce kolejowe. Sieć kolejową między europejską a anatolijską stroną miasta łączą promy kolejowe. Wkrótce będą one zastąpione przez tunel Marmara pod Bosforem, który ma również połączyć metro po obu stronach cieśniny. Zakończenie robót planuje się na 2013 r.
912542-istanbul-sunset-panorama-autor-vitaly-titov-maria-sidelnikova.jpg
Turcja, zaliczana do gospodarek wschodzących, jest wciąż jedną z najdynamiczniej rozwijających się w Europie. W samym tylko Stambule przemysł zatrudnia 20 proc. ludności pracującej w tej gałęzi w całym kraju. Co więcej, miasto generuje 55 proc. sprzedaży w bilansie handlowym kraju.
1246440-hagia.jpg
Produkty eksportowe, jakie oferuje Stambuł, są niemal tak zróżnicowane jak kultura i architektura miasta, zmieniana na przestrzeni wieków przez chrześcijan i muzułmanów (na zdjęciu: Wnętrze Kościoła Mądrości Bożej w Stambule z pierwszego tysiąclecia naszej ery). Wiele zakładów produkcyjnych znajduje się w centralnych częściach miasta. Kwitnie tu mi.n. przemysł tekstylny, farmaceutyczny, linie produkcyjne samochodów czy produkcja skór. Na obrzeżach Stambułu uprawia się bawełnę, oliwki, owoce, jedwab i tytoń.
912575-shutterstock-70631230.jpg
Stambuł wciąż oddycha śladami historii Cesarstwa Rzymskiego, Cesarstwa Bizantyjskiego i Łacińskiego, czy wreszcie Imperium Osmańskiego. Dzisiaj coraz bardziej otwiera się na współczesną wielką "wspólnotę narodów" – Unię Europejską. Negocjacje ws. przyjęcia Turcji do UE rozpoczęły się 3 października 2005 roku. Przeciwnicy podkreślają między innymi, że Turcja leży w islamskim kręgu kulturowym, zaś Europa w chrześcijańskim, przez co mentalność Turków różni się od mentalności Europejczyków. Tylko 3 proc. powierzchni tego kraju leży w geograficznie definiowanej Europie.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj