Czas buchalterów. W których miejscach zacina się dobra zmiana PiS

Ten tekst przeczytasz w 10 minut
20 listopada 2015, 05:55
Obietnice - premiar Beata Szydło
PiS chce poszukać brakujących sum we wprowadzeniu nowych podatków i uszczelnieniu starych. Podatek od supermarketów ma zapewnić 3,5 mld zł rocznie. Z kolei wpływy z podatku bankowego zależą od tego, która wersja zostanie przyjęta. Najdalej idąca, opodatkowująca aktywa, może dać rocznie około 5 mld zł. Nowy minister finansów powołuje się na szacunki Instytutu Ekonomicznego NBP, według których wpływy mogą wynieść ponad 10 mld zł. Trudniej oszacować wpływy z uszczelnienia podatków. <br> PiS planuje działania ustawowe oraz dotyczące organizacji służb skarbowych, których celem jest znaczące zwiększenie wpływów z VAT (19 mld zł), CIT (4,1 mld zł) i akcyzy (5 mld zł). Takie wpływy, jeśli są do osiągnięcia, to nie w pierwszym roku, bo wiele rozwiązań trzeba uchwalić. /DGP
Program rządu Beaty Szydło pozwala na zachowanie wiarygodności finansowej kraju – przekonuje nowy minister finansów. Po złożeniu kosztownych obietnic wyborczych i przedstawieniu składu gabinetu czas na zaksięgowanie tego, co PiS nazywa dobrą zmianą.

Program rządu Beaty Szydło pozwala na zachowanie wiarygodności finansowej kraju – przekonuje nowy minister finansów. Po złożeniu kosztownych obietnic wyborczych i przedstawieniu składu gabinetu czas na zaksięgowanie tego, co PiS nazywa dobrą zmianą.

Ministerstwo Finansów
PiS w kampanii wyborczej obiecywał podniesienie kwoty wolnej do 8 tys. zł. Jeśli obietnica zostanie podtrzymana, to jej wdrożeniem zajmie się nowy minister finansów.
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej
Resort Elżbiety Rafalskiej będzie jednym z frontowych. To on ze strony rządu będzie pilotował przeprowadzenie dwóch sztandarowych projektów PiS:
Ministerstwo Rozwoju
To jego resort ma kreować politykę gospodarczą PiS. Tu będzie się zbiegać koordynacja programów inwestycyjnych wspomaganych przez państwo, tych finansowanych z pieniędzy unijnych oraz z inwestycji prywatnych, co w programie PiS określone jest jako Wielki Inwestycyjny Program Rozwojowy. Miałby on umożliwić zainwestowanie w Polsce od 1 bln zł do 1,5 bln zł do 2021 r. Ze strony państwa filarem tego pomysłu ma być wzmocnienie programu Polskie Inwestycje Rozwojowe, tak by mógł zwiększyć finansowanie kolejnych 25–40 mld zł do 2021 r. W tym celu BGK i spółka celowa PIR miałyby być zasilone kolejnymi pulami akcji Skarbu Państwa.
Ministerstwo Skarbu Państwa
To jedyny minister, który najpewniej nie doczeka końca kadencji, gdyż PiS myśli o docelowym rozwiązaniu tego resortu. Na razie jednak będzie zarządzał majątkiem państwa i ma wykorzystać go na dwa główne sposoby.
Ministerstwo Edukacji Narodowej
Resort Zalewskiej musi zrealizować jedno ze sztandarowych haseł, które PiS głosił w kampanii – cofnięcie reformy obniżenia wieku szkolnego.
Ministerstwo Zdrowia
To jeden z trudniejszych resortów, przede wszystkim ze względu na nieustanny deficyt w jego budżecie.
Ministerstwo Obrony Narodowej
Na konwencji programowej w lipcu PiS zapowiadał, że zwiększy wydatki na obronność do 2,5 proc. PKB.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj