Kiedy w 2001 r. pojawiła się na świecie, z internetu korzystało 8 proc. ludzkości. A dziś?
Kiedy w 2001 r. pojawiła się na świecie, z internetu korzystało 8 proc. ludzkości. A dziś?
Nawet jeśli te komplementy sprzed niemal dekady wydają się na wyrost, to trzeba przyznać, że Wikipedia bardzo zmieniła to, jak funkcjonujemy. Mówi nią Siri, studenci i uczniowie coraz częściej nią piszą, sądy używają jej już powszechnie w swoich orzeczeniach, a ustawodawcy w uzasadnieniach zmian prawa. Jednak nie jest dziełem tak bardzo masowego autora, jak to sobie kilka lat temu wyobrażali socjolodzy. Owszem, Wikipedię pisze „tłum”, ale jak na 291 wersji językowych i kilkadziesiąt milionów haseł, jest on dosyć skromny. W Polsce to niecałe 4 tys. zarejestrowanych i aktywnych redaktorów, choć większość artykułów edytować lub napisać od początku może każdy. – Co nie znaczy, że po takiej edycji tekst zostaje od razu zmieniony i zmiana jest już obowiązująca – tłumaczy Krzysztof Machocki, rzecznik prasowy stowarzyszenia Wikimedia Polska. – Mamy coraz bardziej rozbudowywany system kontroli tego, co się ukazuje.
W efekcie dziś o wiele trudniej zostać autorem Wikipedii i to też jest powód, dla którego liczba redaktorów nie przyrasta nam tak szybko.
Ale wbrew temu, co pisała Tokarczuk, Wikipedia nie gromadzi „wiedzy z głowy”. Opiera się wyłącznie na informacjach potwierdzanych źródłami, do których prowadzą przypisy. I jest to skrupulatnie przestrzegane. Do tego stopnia, że gdy jedna z młodych polskich aktorek, której nazwisko było źle zapisane w napisach końcowych pierwszego serialu, w którym wystąpiła, i w takiej formule zaczęło funkcjonować w sieci, zgłosiła się do Wikipedii z prośbą o zmianę, encyklopedia musiała najpierw poprosić ją o interwencję w Filmwebie. Sam dowód osobisty dziewczyny nie wystarczał, potrzebne było źródło, do którego można się odnieść w przypisie.
Wikipedia ma też niemałą siłę sprawczą. – Tak było choćby z hasłem „Rzeczpospolita Obojga Narodów” angielskojęzycznej Wiki. Dyskusje o tym, jak przetłumaczyć tę nazwę – bo funkcjonowało w źródłach kilka wersji – trwały miesiącami i wywoływały spore emocje. Wreszcie padło na „Polish Lithuanian Commonwealth” i naszym sukcesem jest to, że dziś taka właśnie nazwa już powszechnie pojawia się w tekstach historycznych i naukowych. Taki mały wkład w rozwój badań historycznych – opowiada Machocki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zobacz
|
