Prawo do palenia zależy od miejsca

Jak podkreślają eksperci ogólnopolskiej kampanii społecznej Drewno Pozytywna Energia, nasz kraj jest dziś wyraźnie podzielony pod względem lokalnych przepisów antysmogowych. W dwóch województwach – warmińsko-mazurskim oraz podlaskim – nie uchwalono żadnych uchwał antysmogowych. Oznacza to, że mieszkańcy tych regionów mogą bez przeszkód korzystać z dowolnych kominków na drewno opałowe, niezależnie od ich wieku czy posiadanych certyfikatów.

Również w województwach dolnośląskim, pomorskim i lubelskim obecnie obowiązujące przepisy nie wprowadzają ograniczeń dla eksploatacji starszych urządzeń. W praktyce oznacza to, że użytkownicy kominków w tych regionach nie muszą podejmować żadnych działań, o ile lokalne akty prawa miejscowego nie ulegną zmianie.

Terminy graniczne dla „kopciuchów”

W większości województw uchwały antysmogowe przewidują jednak konkretne daty, od których nie będzie można używać urządzeń niespełniających wymogów Ekoprojektu. To zestaw unijnych wymagań technicznych określających maksymalne dopuszczalne poziomy emisji zanieczyszczeń oraz minimalne wymagania efektywności energetycznej dla urządzeń grzewczych, takich jak kominki, piece, kotły czy ogrzewacze pomieszczeń. Chodzi przede wszystkim o ograniczenie emisji pyłów zawieszonych, tlenku węgla, tlenków azotu oraz lotnych związków organicznych.

Harmonogram tych zakazów jest zróżnicowany w skali kraju. Najwcześniej, bo od lipca 2026 roku, ograniczenia obejmą województwo świętokrzyskie. Następnie, od stycznia 2027 roku, podobne regulacje wejdą w życie w województwie lubelskim, a od stycznia 2028 roku – w zachodniopomorskim. Najpóźniejszy termin przewidziano w województwie opolskim, gdzie zakaz eksploatacji najstarszych instalacji zacznie obowiązywać dopiero od stycznia 2036 roku. W pozostałych regionach kraju zakazy dla najbardziej emisyjnych urządzeń często już obowiązują.

Jakie ograniczenia wprowadzają uchwały antysmogowe

Wokół uchwał antysmogowych narosło wiele nieporozumień. Eksperci kampanii zwracają uwagę, że regulacje te dotyczą wyłącznie eksploatacji kominków, czyli ich używania, a nie samego posiadania.

- Bardzo ważne, ograniczają one tylko eksploatację kominków, czyli używanie kominków, czyli nie zakazują ani sprzedaży, ani kupowania, ani instalowania, ani posiadania kominków. Tak samo nie nakazują likwidacji ani wymiany starych kominków. Jeśli słyszymy gdzieś taką informację, że nadszedł termin likwidacji albo wymiany starych kominków, to jest to nieprawda –wskazują specjaliści.

Jak dodają, w przepisach mowa jest jedynie o terminie, od którego nie wolno używać danego urządzenia. Nie oznacza to obowiązku jego demontażu czy wymiany. Co więcej, nie istnieje obowiązek zgłaszania w gminie zamiaru budowy kominka ani uzyskiwania zgody od kominiarza czy urzędnika.

Jak uratować stary kominek

Brak zgodności z Ekoprojektem nie musi oznaczać końca użytkowania starego kominka. Drewno Pozytywna Energia wskazuje na dwa rozwiązania przewidziane w uchwałach antysmogowych. Pierwszym jest spełnienie kryterium minimum 80-procentowej sprawności cieplnej. W województwach wielkopolskim, świętokrzyskim, śląskim i małopolskim stare urządzenia mogą być nadal używane, jeżeli osiągają taki poziom sprawności i jest to odpowiednio udokumentowane.

Drugim rozwiązaniem jest zastosowanie urządzeń redukujących emisję pyłów. Wszystkie obowiązujące uchwały antysmogowe dopuszczają stosowanie filtrów, elektrofiltrów lub innych systemów ograniczających emisję. Jeśli producent takiego rozwiązania jest w stanie wykazać, że redukcja pyłów odpowiada poziomom wymaganym przez Ekoprojekt, stary kominek może być dalej legalnie użytkowany.

- Bardzo ważne tutaj nie jest sprecyzowane, jakie ma być to urządzenie, czy to jest filtr, czy elektrofiltr, czy jakiś system kanałów odpylających, czy nasada kominowa. Wszystko jedno, ważne, żeby to urządzenie redukowało nam emisję pyłów – podkreślają eksperci.

Ekoprojekt to nie to samo co 80 proc. sprawności

Specjaliści zwracają też uwagę na często popełniany błąd interpretacyjny. Ekoprojekt nie oznacza automatycznie 80-procentowej sprawności cieplnej. W wielu przypadkach urządzenia spełniające normy Ekoprojektu mają niższą sprawność, ale mieszczą się w określonych limitach emisji. Nie należy więc utożsamiać tych dwóch pojęć ani traktować ich zamiennie.

Kraków to wyjątek absolutny

Na mapie Polski jest jeden szczególny punkt. Kraków pozostaje jedynym miastem, w którym obowiązuje całkowity zakaz używania paliw stałych do ogrzewania. Nie wolno tam palić ani drewnem, ani peletem, węglem czy ekogroszkiem – niezależnie od tego, jak nowoczesny i ekologiczny jest kominek. Poza Krakowem w całym kraju palenie drewnem w kominkach jest nadal dozwolone, o ile urządzenie spełnia wymagania techniczne określone w lokalnych przepisach.