DGP

Koronawirus dotarł już do Sejmu?

Tak. Na razie wiadomo, że jedna osoba jest zakażona. Ale może być ich więcej, bo w Sejmie prawie nikt nie przestrzega środków bezpieczeństwa. Dwa posiedzenia temu nie było płynu do dezynfekcji. Któregoś dnia zabrakło jednorazowych rękawiczek, a potem ktoś skombinował takie duże foliowe, jakie zakłada się na stacjach przy nalewaniu paliwa. Maseczki są reglamentowane. Teraz jednak wiele osób chodzi bez nich. Marszałek Sejmu Elżbieta Witek trzyma prawie pustą izbę plenarną, a w innych salach siedzimy stłoczeni po kilkadziesiąt osób. Posłowie są w o tyle dobrej sytuacji, że mogą mieć szybką ścieżkę testowania, problem mają pracownicy biur, Straży Marszałkowskiej, kierowcy. Wszyscy powinni być przebadani i to od razu. W najgorszym razie PiS nas wszystkich pośle na kwarantannę na dwa tygodnie, żebyśmy nawet podpisów nie mogli zebrać. Tych potrzebnych do zgłoszenia kandydata na prezydenta.

Czyli jednak wymieniacie.

Dziś nie znamy żadnych reguł gry. Z mojej perspektywy, koalicjanta, nowa data wyborów oznacza nową decyzję.

I nowego kandydata.

Będziemy patrzeć, co zrobi Platforma Obywatelska, a przede wszystkim Małgorzata Kidawa-Błońska.

Cały tekst przeczytasz w Magazynie Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP.