Rekordy lotniska w Krakowie. Co dalej?
Po rekordowym roku, gdy lotnisko Kraków-Balice obsłużyło 13,25 mln pasażerów, władze portu zapowiedziały wielkie inwestycje. Jak informują, przy obecnych wzrostach ruchu na poziomie niemal dwudziestu procent (19,5 proc.), infrastruktura ma już niewielki zapas. Za chwilę skończy się przepustowość. Receptą mają być inwestycje, które oszacowano na łączną kwotę 4,2 mld zł.
- Najważniejszym zadaniem nowego zarządu lotniska było takie zmodyfikowanie i przyspieszenie realizacji inwestycji, by jak najszybciej osiągnąć pierwsze efekty zwiększenia przepustowości naszego portu lotniczego – mówi Janusz Kardasiński, członek zarządu Kraków Airport. – Najszybciej mogliśmy osiągnąć efekt, przebudowując i modernizując obecny terminal, by maksymalnie wykorzystać jego powierzchnię – dodaje.
„Szybkie” powiększenie terminala. To dopiero początek
Wielkie inwestycje, liczone w setkach milionów złotych, mają to do siebie, że trwają bardzo długo. Tymczasem w Krakowie potrzebne były zmiany „na już”. Wykorzystano dawny budynek cargo, który jest właśnie przebudowywany na potrzeby strefy Non-Schengen.
Za 24 mln zł terminal powiększy się o dodatkowe 4560 mkw i sześć gate’ów. Inwestycja pozwoli zwiększyć przepustowość o 1,5-2 mln pasażerów. W nowej strefie znajdzie się też część komercyjna i biurowa.
Władze lotniska zapowiedziały, że to dopiero początek. Zakończono przetarg rozbudowę terminala od strony zachodniej (T6). Według zapowiedzi spółki inwestycja za 537,7 mln zł netto będzie największą w historii krakowskiego lotniska. Kontrakt ma zostać podpisany w połowie roku, a nowy budynek powinien zostać ukończony w trzy lata.
– Powstanie obiekt o przepustowości większej niż pierwotnie zakładano, tańszy w przeliczeniu na jednego pasażera oraz – to co jest kluczowe – pierwszy efekt pojawi się już za trzy lata. W 2029 r. będziemy mogli obsłużyć 16 mln pasażerów rocznie, a po zakończeniu całej rozbudowy terminalu w 2032 roku – ok. 20 milionów – podkreśla prezes Janusz Kardasiński.
Nowa część terminala będzie miała powierzchnię prawie 45 tys. mkw. To tylko nieco mniej niż cała obecnie wykorzystywana przestrzeń (55 tys. mkw.). W budynku znajdą się:
- strefa przylotów: 32 nowe kabiny kontroli paszportowej oraz 10 bramek ABC oraz sala odbioru bagaży z 6 karuzelami w strefie przylotów,
- strefa odlotów: 22 kabiny kontroli paszportowej, 10 bramek ABC oraz 11 gate’ów.
Większy terminal, strefa VIP i przełożenie „rzeki”
Jesienią otwarte zostanie nowe miejsce do gromadzenia odpadków (koszt 8,9 mln zł) oraz stacja uzdatniania wody (7,2 mln zł). Władze lotniska przymierzają się też do przeniesienia Potoku Olszańskiego, tak by oddzielić ciek od sieci kanalizacji opadowej lotniska.
To skomplikowane zadanie ma potrwać 22 miesiące od podpisania umowy. Wraz z przełożeniem, zbudowane mają zostać zbiorniki retencyjne i - osobne - na paliwo lotnicze. Koszt prac to 99,5 mln zł. Potencjalni wykonawcy złożyli już oferty, ale z podpisaniem umowy szefostwo portu czeka na decyzje sądów. Jeden z oferentów odwołał się od wyniku postępowania do KIO.
Nieco wcześniej, po pod koniec 2027 roku gotowy powinien być tymczasowy terminal VIP. Lekka konstrukcja o powierzchni 600 mkw. ma służyć specjalnym gościom tymczasowo, do czasu zakończenia pełnej rozbudowy terminala, która przewidziana jest w 2032 roku. Koszt prac to 8,5 mln zł.
Drugie skrzydło terminala i pas startowy
W przyszłości, do 2032 roku, przepustowość Kraków Airport ma wynosić 20 milionów pasażerów. To wynik niewiele niższy niż obecnie odnotowuje lotnisko Chopina w Warszawie. Żeby zmieścić taką liczbę pasażerów, potrzeba będzie kolejnej rozbudowy terminalna.
Terminal T7 powstanie na wschód od istniejącego, w miejscu budynku cargo. Ma być gotowy do 2030 roku. Równolegle trwać będą prace nad remontem obecnej części (T5), która ma zostać wpasowana w nowe, planowane właśnie zabudowania. Poza tym do końca 2029 roku Kraków Airport ma zamiar zbudować kilkupiętrowy biurowiec o powierzchni 9,5 tys. zł. Inwestycja szacowana jest na 226,7 mln zł.
Najdroższą inwestycją portu lotniczego ma być budowa nowej drogi startowej. W tym roku spółka będzie się przygotowywać do wyboru wykonawcy dokumentacji projektowej. Planowana jest droga startowa o długości 2 800 metrów, dostosowana do obsługi samolotów kodu E (samoloty takie jak Boeing 777, Boeing 787 czy Airbus A330). W tym przypadku Kraków Airport czeka wciąż na decyzję środowiskową. Raport środowiskowy został skierowany do opiniowania w styczniu 2025 roku. Rok później podano, że RDOŚ Kraków wyda decyzję środowiskową 18 lutego.
- Przygotowujemy dokumentację projektową dla awaryjnego remontu nawierzchni istniejącej drogi startowej – informuje Janusz Kardasiński, członek zarządu Kraków Airport. – Dokumentacja będzie gotowa na przełomie I i II kwartału tego roku, by w każdej chwili, jeżeli uznamy to za konieczne, móc rozpocząć remont drogi startowej. Jednocześnie cały czas jest to dla nas rozwiązanie awaryjne, ponieważ priorytetem pozostaje budowa nowej drogi.