Katastrofa ekologiczna na Odrze. Wody Polskie: Widać, że skala jest coraz większa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 sierpnia 2022, 10:36
Cigacice, 11.08.2022. Śnięta ryba w Odrze w okolicy wsi Cigacice (woj. lubuskie), 11 bm. Pierwsze informacje o masowym śnięciu ryb w Odrze zaczęły pojawiać się pod koniec lipca br. i dotyczyły woj. dolnośląskiego. Wędkarze mówią o katastrofie ekologicznej, która przetrzebi pogłowie ryb w tej rzece na wiele lat. (mr) PAP/Lech Muszyński
<p>Cigacice, 11.08.2022. Śnięta ryba w Odrze w okolicy wsi Cigacice (woj. lubuskie), 11 bm. Pierwsze informacje o masowym śnięciu ryb w Odrze zaczęły pojawiać się pod koniec lipca br. i dotyczyły woj. dolnośląskiego. Wędkarze mówią o katastrofie ekologicznej, która przetrzebi pogłowie ryb w tej rzece na wiele lat. (mr) PAP/Lech Muszyński</p>/PAP
"Nasi pracownicy, po kilkudziesięciu minutach pływania, mają tę ilość wyciągniętą z wody [ryb – red.], którą wczoraj mieli po 2-3 godzinach. Widać, że rzeczywiście skala jest coraz większa” – poinformowały Wody Polskie. W Szczecinie obraduje sztab kryzysowy związany z sytuacja w Odrze.

"Widzimy faktycznie pewną ilość śniętych ryb, która przedwczoraj była bardzo znikoma, wczoraj mówiliśmy, że jest niewiele. Dzisiaj widzimy, że jest różnica, ponieważ nasi pracownicy właściwie po kilkudziesięciu minutach pływania mają tę ilość wyciągniętą z wody [ryb – red.], którą wczoraj mieli po 2-3 godzinach. Widać, że rzeczywiście skala jest coraz większa" – poinformował dyr. Wód Polskich w Szczecinie Marek Duklanowski.

Jak dodał "miejsce też się odrobinę przesuwa, dziś jesteśmy dziesięć kilometrów na północ w stosunku do tego miejsca, w którym byliśmy wczoraj".

Sztab kryzysowy

W Zachodniopomorskim Urzędzie Wojewódzkim obraduje sztab kryzysowy. Biorą w nim udział m.in. Wojska Obrony Terytorialnej, Sanepid, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska i Straż Pożarna.

"Skala tego zjawiska jest nieporównywalnie mniejsza niż w województwie lubuskim i dolnośląskim, ale pamiętajmy, że ta fala wody, która niesie śnięte ryby i powoduje śnięcie najprawdopodobniej dzisiaj popołudniu, w nocy także, dotrze do województwa zachodniopomorskiego" – powiedział wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki.

Jak dodał "te wszystkie działania, które podejmujemy, mają na celu to, żeby zminimalizować ten proces tzn. żeby odławiać śnięte ryby, żeby nie stwarzały one zagrożenia epidemicznego. Pamiętajmy, że za Kostrzynem wpada do Odry Warta, ta woda zostanie w Odrze rozrzedzona, nasze akweny są dosyć pokaźne. Miejmy nadzieję, że ta fala, która niesie spustoszenie w Odrze zostanie rozrzedzona".

Jak poinformował Wojewoda Zachodniopomorski, w planach jest ustawienie w południowej części województwa zapory, która ma zatrzymywać śnięte ryby. Jak podkreślił, badania wody w województwie zachodniopomorskim prowadzone są od 5 sierpnia. Nie wyklucza też zamknięcia kąpielisk wzdłuż Odry, odpowiednie służby miały by też monitorować sytuacje na tzw. dzikich kąpieliskach.(PAP)

Autorka: Małgorzata Miszczuk

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj