Nawet 30 tysięcy złotych dla seniora. Taką kasą zamierza sypnąć rząd. Jest jeden warunek

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
15 września 2024, 06:19
[aktualizacja 15 września 2024, 06:23]
Senior Seniorzy Emeryt Emeryci emerytura podwyższenie wieku emerytalnego Senior,Couple,Sitting,At,The,Table,With,Laptop,And,Bills
Senior Seniorzy Emeryt Emeryci emerytura podwyższenie wieku emerytalnego Senior,Couple,Sitting,At,The,Table,With,Laptop,And,Bills/Shutterstock
Są dobrze wykształceni, efektywnie zarządzają swoim czasem, odnajdują się w stresowych sytuacjach, rozwiązywaniu konfliktów i co ważne, mają czas na karierę, bo nie zajmują ich dorosłe już dzieci. Po tym, jak minęła moda „na młodych, dynamicznych i kreatywnych” w cenie są pracownicy w „słusznym wieku. Problem w tym, że decydują się na zasłużoną emeryturę. Rząd na rynku pracy chce ich zatrzymać i wabi perspektywą dodatkowych pieniędzy z nowego programu Emerytura plus.

To zjawisko  zyskało sobie miano srebrnego tsunami. Po tym, jak minęła moda „na młodych, dynamicznych i kreatywnych” w cenie są pracownicy w „słusznym wieku”. Dlaczego?  Bo mają doświadczenie i podczas swojej zawodowej drogi znaleźli się w różnych sytuacjach, które ukształtowały ich podejście do pracy. W tym dwucyfrowego bezrobocia, kiedy o etat musieli rywalizować z dziesięcioma innymi kandydatami, a utrzymanie zatrudnienia było priorytetem. 

W czym są lepsi od młodych starzy wyjadacze 

Przełożyło się to na szereg umiejętności, takich jak efektywne zarządzanie swoim czasem, odnajdowanie się w stresowych sytuacjach, rozwiązywanie konfliktów. Z tymi kwestiami często radzą sobie lepiej niż młodsze pokolenia. Wykazują się również większą lojalnością wobec firmy, ponieważ w przeciwieństwie do młodszych pracowników nie czują konieczności nieustannego poszukiwania nowych wyzwań. 

Więcej pracujących seniorów, to więcej pieniędzy w ZUS 

Problem w tym, że kiedy osiągają wiek emerytalny, chcą mieć święty spokój i odchodzą na zasłużony odpoczynek. Tak robi większość pokolenia sześćdziesięciolatków. Jak wynika ze statystyk, tylko w ZUS liczba emerytów przekracza 6 mln osób i będzie rosnąć. Rząd na rynku pracy seniorów chce zatrzymać i wabi perspektywą dodatkowych pieniędzy z nowego rządowego programu Emerytura plus.  

Szczegóły programu przedstawiła w rozmowie z „Faktem” minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Chodzi o to, że dłuższa praca ma się opłacać. Tym, którzy zdecydują się na to, że swój zawodowy wózek będą ciągnąć dalej, w każdym roku przybędzie pieniędzy na koncie. W ciągu kilku lat można będzie zyskać kilkadziesiąt tysięcy złotych. 

Program Emerytura plus.  Jak to ma dokładnie funkcjonować?

 - Musi zostać wprowadzona zasada i zmieniony algorytm wyliczania emerytury. Chodzi o to, by niezależnie od tego, ile człowiek uzbierał ze składek, jeżeli będzie pracował dłużej, zawsze powinien dostać więcej niż emeryturę minimalną – wyjaśniała minister. 

Jakie jest teraz minimalne, emeryckie uposażenie?  To 1780,96 zł brutto, co na rękę  daje nieco ponad 1,6 tys. złotych. 

Co z trzynastkami? Teraz dostają je tylko ci seniorzy, którzy emeryturę pobierają  z ZUS i KRUS. Wedle proponowanych przepisów, miałyby przysługiwać także tym, którzy mimo osiągniecia stosownego wieku, z emerytury nie korzystają i pracują nadal.  Wypłata trzynastek byłaby jednak odroczona w czasie. Gdyby zatem ktoś pracował dłużej pięć lat, dostałby pięć zaległych trzynastych emerytur – tłumaczyła Pełczyńska-Nałęcz. Ta zasada nie dotyczyłaby jednak czternastek, które by  przepadały. 

Rządowe plany zakładają przekazywanie składki rentowej na konto emerytalne pracującego seniora. Obecnie składkę płacą także pracujący emeryci. Takie rozwiązanie także realnie podniosłoby kwoty składek odłożonych na emerytalny koncie. 

Będą otrzymywać nie tylko swoją pensję

Ta rewolucja w przepisach sprawiłaby, że seniorzy, którzy mimo emerytalnego wieku pracują nadal, będą otrzymywać nie tylko swoją pensję. W każdym roku ich emerytalne konto zostanie podniesione o kwotę trzynastki i wartość składki rentowej.

Jak wylicza "Fakt", senior  zarabiający pensje minimalną czyli 4300 zł brutto, który pracowałby rok dłużej,  miałby zapewnioną trzynastkę. W wyliczeniach dziennik przyjął wysokość tegorocznej wypłaty, czyli 1780 zł. Do tego trzeba doliczyć składki rentowe, które powiększyłyby konto emerytalne. W przypadku pracującego za najniższą krajową będzie to kwota 4128 zł rocznie. Jeśli doliczyć odroczoną trzynastkę, w ten sposób  można zyskać prawie 6 tys. zł. Im dłużej senior będzie pracował, tym efekty takiej zmiany bardziej odczuje w portfelu. 

Pracujący emeryci  dostaną 30 tys. złotych ekstra

Ktoś kto zarabia 7 tys. zł, dzięki odroczonym pięciu trzynastkom (8,9 tys. zł) i dodatkowym składkom rentowym, które zasilą konto emerytalne (28,9 tys. zł)  zyskałby w sumie 37,8 tys.  Złotych.

Na razie nie wiadomo, czy ów zysk byłby po przejściu na emeryturę wypłacony w całości, czy też podzielony przez prognozowane dłuższe trwanie życia.  W sytuacji, gdyby w nowych regulacjach pojawiła się ta druga opcja, praca o pięć lat dłużej zwiększyłaby świadczenie o blisko 180 zł miesięcznie.

Minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zastrzega, że to na razie tylko pomysł. Jak przypomina dziennik, postulat, by składka rentowa powiększała przyszłą emeryturę, był też proponowany przez związkowców z OPZZ.

 

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj