- Era, w której żyjemy, przełom cywilizacyjny, który wynika z rewolucji cyfrowej, pozwala nam -ludziom coraz bardziej izolować się od siebie. Można np. teoretycznie przez wiele miesięcy żyć nie wynurzając się z domu, a mając wszystko dostarczone internetowo. Tak jak niektórzy Japończycy zresztą to robią. Nie potrzebujemy drugiego człowieka – mówi nasza rozmówczyni podczas Kongresu 590 w Rzeszowie.

- Bogacimy się materialnie, a równocześnie nie przekłada się to dostatecznie na jakość naszego życia. Jednocześnie ludzie mają narastające poczucie życia w świecie, który nas rozdziela i z tego tytułu ponoszą konsekwencje nie tylko ekonomiczne, ale i zdrowotne – dodaje.

Reklama

Jak podkreśla prof. Mączyńska, ekonomiczne następstwa są do tego stopnia ogromne, że przedsiębiorcy brytyjscy zwrócili się w tej sprawie jeszcze przed pandemią do rządu brytyjskiego. Apelowali, by zastanowić nad tym problemem i coś z nim zrobić, ponieważ ponoszą ogromne konsekwencje tego, że ludzie żyjący w izolacyjnej bańce, skazujący się na kontakty cyfrowe, gorzej pracują, częściej chorują i mają problemy psychiczne. W Polsce szacuje się, że ponad 20 proc. dzieci ma problemy psychiczne.

Przeprowadzone w sierpniu 2022 r. badania wskazują, że 53 proc. Polaków doświadcza poczucia samotności, niemal dwie piąte (39 proc.) deklaruje, że często lub czasami czuje się opuszczona, a ponad jedna trzecia Polaków nie ma nikogo, do kogo mogłaby się zwrócić (35 proc.). Poczucie samotności/osamotnienia dotyka niemal co drugiej młodej osoby (46 proc.), w szczególności młodych mężczyzn – 55 proc. mężczyzn do 24. roku życia doświadcza silnego poczucia samotności.

- Osobami najbardziej samotnymi są najmłodsi, bo to właśnie oni są najbardziej ucyfrowieni – zaznacza ekonomistka.

Więcej w rozmowie wideo.