Kiedy kontrola w MZ w związku z zakupem respiratorów? "Obrzydliwe wyprowadzenie środków"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 stycznia 2021, 11:53
Respirator
<p>Respirator</p>/shutterstock
Zarządzenia pilnej kontroli w Ministerstwie Zdrowia, związanej z zakupem respiratorów oczekują od premiera posłowie KO Dariusz Joński i Michał Szczerba. Wyrazili też nadzieję, że kontrola będzie tak dogłębna i skuteczna jak te zarządzane w innych instytucjach.

Posłowie Joński i Szczerba zorganizowali we wtorek kolejną konferencję przed gmachem resortu, w związku z kolejną kontrolą w Ministerstwie Zdrowia, dotyczącą zakupu respiratorów.

"Wzywamy premiera Morawieckiego, aby zarządził natychmiastową kontrolę w Ministerstwie Zdrowia odnośnie wydatków w czasie Covidu. Niech zrobią taką dokładną kontrolę, jak robią w innych instytucjach i niech pokażą, na co poszły pieniądze, jak były organizowane przetargi, który kolega kolegi ministra Szumowskiego czy Cieszyńskiego dostawał zamówienia i dlaczego te pieniądze nie wróciły" - apelował na konferencji prasowej Joński.

"Kiedy jest na rękę partii władzy, bardzo szybko potrafi zorganizować kontrolę, bardzo szybko potrafią nałożyć kary finansowe" - dodał Szczerba zaznaczając, że w resorcie zdrowia miało miejsce "obrzydliwe wyprowadzenie środków, które powinny służyć polskim pacjentom".

Posłowie nawiązali do sprawy, którą badają od czerwca 2020 roku. Na początku czerwca ub.r. "Gazeta Wyborcza" napisała, resort zdrowia kupił respiratory od "należącej do handlarza bronią spółki E&K" po wyjątkowo wysokich cenach – za 1,2 tys. aparatów MZ zapłaciło 44,5 mln euro, czyli ok. 200 mln zł; dostawy miały się zacząć w kwietniu i zakończyć w czerwcu.

W połowie czerwca Joński i Szczerba złożyli w prokuraturze zawiadomienie o możliwości narażenia przez ówczesnego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego Skarbu Państwa na straty w związku z zakupem respiratorów. To efekt kontroli poselskiej w MZ, którą podjęli po ujawnieniu kontrowersji związanych z zakupem sprzętu medycznego przez resort w trakcie epidemii koronawirusa. Do Polski trafiło 200 respiratorów z przedpłaconych w połowie kwietnia – 1241 sztuk. Posłowie twierdzą, że na koncie resortu brakuje 70 mln zł z przedpłaty, która powinna być zwrócona od czterech miesięcy.

Na początku września ub.r. posłowie KO uzupełnili swoje zawiadomienie, ponieważ 200 dostarczonych respiratorów było niekompletnych, brakowało kart gwarancyjnych. Szczerba pytał wówczas dlaczego Ministerstwo Zdrowia, którym - jak zaznaczył - kierowali wtedy minister Łukasz Szumowski i wiceminister Janusz Cieszyński "nie skorzystało z prawa odmowy odbioru sprzętu niekompletnego, który nie posiadał niezbędnej dokumentacji z nim związanej.

W grudniu ub.r. posłowie KO złożyli kolejne uzupełnienie zawiadomienia do prokuratury. Jak mówili chodzi o brak opinii Prokuratorii Generalnej do umowy o wartości ponad 100 mln zł oraz o wycofanie przez MZ wniosku o zabezpieczenie roszczeń Skarbu Państwa. Przypominali, że "Skarb Państwa na operacji pod tytułem respiratory na dzień dzisiejszy stracił 70 mln zł".

Poseł Joński zaznaczył we wtorek, że za 70 milionów zł można by kupić 1 milion 300 tys. szczepionek na koronawirusa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj