Od niemieckich pomidorów po szwedzki chleb, rosyjskie ograniczenia dostaw gazu zaczynają uderzać w sektory znacznie wykraczające poza sektor użyteczności publicznej i branże energochłonne. Wpływ kryzysu na dostawy żywności i napojów prawdopodobnie będzie się nasilał.

Reklama

Browar Huyghe, zlokalizowany w belgijskiej wiosce Melle, rozważał zamknięcie produkcji z powodu 13-krotnego wzrostu ceny ciekłego dwutlenku węgla, którego używa do produkcji musujących piw.

„Zapasy CO2 wystarczą na kilka dni”, mówił Bloombergowi w zeszłym tygodniu Alain De Laet, właściciel rodzinnej firmy. „Być może będę musiał wstrzymać produkcję dopóki nie znajdę planu B, co byłoby pierwszym wstrzymaniem produkcji od 1906 r.”

Unia Europejska próbuje powstrzymać kryzys spowodowany cięciami dostaw gazu przez Rosję, która w ubiegłym roku zaspokajała około 40 proc. zapotrzebowania na paliwo we wspólnym bloku. Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen ma w środę zaproponować obowiązkowy cel ograniczenia zużycia energii – krok w stronę reglamentacji – wraz ze środkami mającymi na celu skierowanie zysków firm energetycznych na konsumentów zmagających się z problemami wysokich cen energii.

System naczyń połączonych

Problemy belgijskiego browaru zostały wywołane przez łańcuch wydarzeń, które pokazują, jak połączona jest gospodarka Europy. Norweski gigant nawozowy Yara International wstrzymał produkcję amoniaku w zakładzie w Holandii. To z kolei uderzyło w dostawcę Huyghe, firmę Nippon Gases, która zażądała 3350 euro (3 398 USD) za tonę CO2 zamiast 250 euro wcześniej.

„Obecnie produkcja oparta na gazie w Europie jest nieopłacalna” – powiedziała Tiffanie Stephani, wiceprezes Yara ds. stosunków z rządem europejskim i komunikacji zewnętrznej. „Nadal monitorujemy sytuację i dostosowujemy naszą produkcję” - dodała.

Huyghe nie jest sam. Carlsberg zapowiedział, że może potrzebować znacznego ograniczenia lub wręcz wstrzymania produkcji piwa w Polsce z powodu niedoboru ciekłego CO2. Problem dotyczy również kilku innych belgijskich browarów, a zagrożenie dla branży rośnie.

„Kilka miesięcy temu branża działała jak szwajcarski zegarek” – powiedział Krishan Maudgal, szef Belgijskiego Stowarzyszenia Piwowarów. „Ze względu na nową sytuację z rosnącymi cenami gazu, spadliśmy kaskadowo w dół łańcucha wartości”.

Kryzys w produkcji amoniaku

Produkcja amoniaku została mocno dotknięta wzrostem cen gazu ziemnego po cięciach wprowadzonych przez Rosję. Fala przestojów wyłączyła co najmniej połowę mocy produkcyjnych w regionie, powodując kryzys w sektorze nawozów, ale także w produkcji CO2 – produktu ubocznego procesu w produkcji nawozów.

Dwutlenek węgla jest istotną częścią przemysłu spożywczego. Służy do ogłuszania zwierząt gospodarskich do uboju, a także do pakowania żywności w celu przedłużenia okresu przydatności do spożycia czy produkcji suchego lodu, aby produkty były zamrożone podczas transportu.

Brytyjski internetowy serwis spożywczy Ocado Group podał we wtorek, że zwiększone koszty takich produktów jak suchy lód i droga energia prawdopodobnie odbiją się na zyskach w czwartym kwartale. Jednocześnie kupujący zaciskają pasa i kupują mniej. Połączenie tych czynników sygnalizuje, jak trudno będzie firmom przerzucić wyższe wydatki na klientów, ponieważ gospodarstwa domowe mają trudności z zaspokojeniem podstawowych potrzeb.

Dla Wittenberg Gemuese zakłócenie produkcji amoniaku oznaczało również ograniczenie ogrzewania i ciepłej wody potrzebnej do prowadzenia szklarni.

Niemiecki producent pomidorów, truskawek i papryki polega na SKW Piesteritz pod względem dostaw ciepła i CO2. Jednak SKW Piesteritz został pozostawiony na pastwę losu, gdy największy niemiecki producent amoniaku i mocznika wstrzymał produkcję w zeszłym tygodniu.

Bez ogrzewania nic nie działa

„Bez ogrzewania nic tu nie działa”, powiedział Kevin van IJperen, kierownik obiektu, który jest prawie trzy razy większy od Pentagonu. „Nadal mieliśmy szczęście, ponieważ w zeszłym tygodniu temperatury były łagodne”. Kevin van IJperen dodał też, że gdyby taka sytuacja miała miejsce w późniejszym terminie, gdy temperatura jest niższa, to firma poniosłaby ogromne straty.

Przestój SKW, która prowadzi rozmowy w sprawie pomocy rządowej, stwarza inne zagrożenia dla niemieckiej gospodarki. Firma pokrywa około 40 proc. niemieckiego zapotrzebowania na AdBlue, dodatek stosowany w celu zmniejszenia szkodliwości spalin pojazdów z silnikami wysokoprężnymi. Braki tego płynu mogą zepchnąć ciężarówki towarowe z dróg na parkingi.

W Szwecji Pagen, jedna z największych piekarni w kraju, dołączyła do innych producentów żywności, aby ostrzec przed zagrożeniami dla dostaw żywności wynikającymi z rosnących kosztów energii i ryzykiem przerw w dostawie prądu.

Jednosekundowa przerwa w dostawie prądu w czerwcu mała wpływ na produkcję Pagena przez cztery tygodnie, powiedziała lokalnym mediom Berith Apelgren, kierownik ds. komunikacji i zrównoważonego rozwoju, dodając, że powtarzające się przerwy w dostawie prądu miałyby skutki trudne do wyobrażenia.