Główny ekonomista FOR: Obniżenie wieku emerytalnego to „zbrodnia w polityce gospodarczej”

13 września 2021, 13:47
Obniżenie wieku emerytalnego było najbardziej fatalną decyzją w polityce gospodarczej w ostatnich kilkudziesięciu latach – mówi w rozmowie z Dziennikiem Gazetą Prawną dr Sławomir Dudek, główny ekonomista i wiceprezes Forum Obywatelskiego Rozwoju i adiunkt w Szkole Głównej Handlowej.

- Jesteśmy jednym z najszybciej starzejących się społeczeństw. Nasza populacja osób w wieku produkcyjnym zmaleje o 8 mln. Co 3 minuty będzie ubywać jedna osoba, co tydzień 3 tys., co roku między 100-200 tys. i tak przez kilkadziesiąt lat. W czasie pandemii zatrudnienie zmniejszyło się o 100 tys. i już wracamy do normalności, a  ten kryzys demograficzny będzie trwał kilkadziesiąt lat. Będzie ubywało osób w wieku produkcyjnym, a przybywało - w wieku poprodukcyjnym – mówi główny ekonomista FOR.

Jak podkreśla nasz rozmówca, ten kryzys będzie powodował wiele problemów – od niższego wzrostu gospodarczego, po problemy w systemie emerytalnym i finansach publicznych.

Zdaniem eksperta, obniżenie wieku emerytalnego to „zbrodnia w polityce gospodarczej”.  – To była najbardziej fatalna decyzja w polityce gospodarczej w ostatnich kilkudziesięciu latach. Rząd obniżył wiek emerytalny, mimo że nie znam ekonomisty, który – przynajmniej w  rozmowach kuluarowych -  powiedziałby, że to była dobra decyzja, albo że wiek emerytalny może być utrzymywany na niskim poziomie i jeszcze dodatkowo na różnym poziomie dla kobiet i mężczyzn. Wszystkie dane pokazują, że dalsze trwanie życia Polaków będzie się wydłużać, w szczególności kobiet – mówi Sławomir Dudek.

- Cała Europa już podjęła tę trudną decyzję i wydłużyła wiek emerytalny, wszystkie kraje zapisały w swoim prawie wydłużenie tego wieku lub już obecnie jest od dłuższy i równy dla kobiet. W 2030 roku tylko Polska i Rumunia będą miały różny wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn, przy czym w przypadku Rumunii będzie to 65 dla mężczyzn, 63 dla kobiet, a my dalej nic nie robimy w tym kierunku – zaznacza ekonomista.

- Ja to nazywam denializmem emerytalnym, ponieważ politycy mdleją na słowo wiek emerytalny. Obecny rząd zdecydował się go obniżyć i wygrał na haśle „praca aż do śmierci”, co jest nieprawdą patrząc na dane statystyczne. Reszta klasy politycznej boi się ten temat poruszać, a prawda jest taka, że będzie jak z kryzysem klimatycznym – jeśli będzie odwlekać decyzję, ta katastrofa się wydarzy – mówi. - Decyzję o wydłużeniu wieku emerytalnego trzeba podjąć już teraz, nie można go wydłużyć nagle – dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj